Fragmenty książki ,,Nad Niemnem” Elizy Orzeszkowej w sobotę, 9 września, wybrzmiały w wielu miejscach w całej Polsce. Do akcji Narodowego Czytania przystąpiła po raz drugi Gminna Biblioteka Publiczna w Ostrówku.
,,Nad Niemnem” Elizy Orzeszkowej została wybrana lekturą 12. już odsłony Narodowego Czytania. To jeden z najważniejszych utworów literatury polskiej podejmujący tematykę Powstania Styczniowego, którego 160–lecie obchodzone jest właśnie w tym roku.
- Miesiąc przeglądałam tą książkę, by wybrać jakieś fragmenty, bo wiadomo zbyt dużo dialogów w niej nie ma – przyznała Grażyna Matusiak z Gminnej Biblioteki Publicznej w Ostrówku.
Reklama- Okazało się też, że samo czytanie tego tekstu na głos nie jest sprawą najłatwiejszą, są bardzo rozbudowane zdania, czasem nieprzeczytanie na jednym wdechu zmienia kontekst, sens. Z rozmów z czytelnikami, znajomymi wiem, że ludzie podchodzą bardziej emocjonalnie do tej lektury.
W sobotnie przedpołudnie, 9 września, w pięknej scenerii, oddającej klimat powieści, na terenie kompleksu kulturalno-rekreacyjnego, zwanego „Chatą Wiejską” czytelnicy GBP w Ostrówku odczytali wybrane fragmenty ,,Nad Niemnem’’. Zebrana publiczność mogła posłuchać opisów nadniemeńskiej przyrody, żniw, historii o rodzącym się uczuciu między Janem i Justyną oraz legendy o Janie i Cecylii.
- ,,Nad Niemnem” jest lekturą w szkole, ale czytelnicy rzadko po nią sięgają. Myślę, że po dzisiejszym spotkaniu będzie jednak większe zainteresowanie tą książką – podkreślała Grażyna Matusiak.
- Dzisiejszy dzień jest świętem czytelnictwa. Narodowe Czytanie wpisało się już w kalendarz kulturalny w całej Polsce. Mam nadzieję, że my też będziemy kontynuować udział w tym wydarzeniu.
Wśród gości Narodowego Czytania w Ostrówku był Andrzej Chowis, radny Sejmiku Województwa Łódzkiego, który odczytał list od pary prezydenckiej. Urszula Turek opowiedziała natomiast o wizycie w 2005 roku w Bohatyrowiczach i Grodnie. Relacji z podróży towarzyszył pokaz zdjęć.
- Okolice Bohatyrowicz to rodzinne strony mojego teścia – mówiła Urszula Turek.
- Tata mojego teścia służył w Legionach Piłsudskiego, za co otrzymał te tereny pod zasiedlenie. Mój mąż za punkt honoru postawił sobie, żeby odwiedzić te miejsca.
Na podsumowanie sobotniego wydarzenia na wszystkich uczestników czekał grill.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze