198 biegaczy stanęło na starcie jubileuszowego 10. Biegu po Gminie Zduńska Wola. Wśród nich Michał Bator z Krzeczowa, który sięgnął po tytuł Mistrza Polski strażaków ochotników, zajmując jednocześnie drugie miejsce w klasyfikacji generalnej.
Deszcz, mocna stawka i wielkie zwycięstwo
Impreza zorganizowana przez Ochotniczą Straż Pożarną w Janiszewicach gościła Mistrzostwa Polski strażaków ochotników na atestowanej przez Polski Związek Lekkiej Atletyki trasie o długości 10 kilometrów.
W stawce blisko 200 zawodników najlepszy wśród strażaków okazał się Michał Bator – reprezentant CKS Budowlanych Częstochowa oraz grupy Wieluń Biega, a na co dzień uczeń I LO im. Tadeusza Kościuszki w Wieluniu. Z czasem 00:33:01 zdobył mistrzowski tytuł, ustępując jedynie Ukraińcowi Bogdanowi Semenovychowi (00:31:47).
„To nie był najłatwiejszy bieg”
Bator przyznał, że już na starcie wiedział iż czeka go trudne zadanie.
– Na 10. Bieg po Gminie Zduńska Wola, który odbywa się w Janiszewicach udałem się głównie ze względu na odbywające się tam Mistrzostwa Polski strażaków ochotników. Po dojechaniu na miejsce okazało się, że to nie będzie najłatwiejszy bieg ze względu na mocne opady deszczu oraz na mocną stawkę biegu – mówił Michał w komentarzu dla portalu kulisy.net.
Początek rywalizacji był bardzo szybki.
– Zacząłem mocno razem z reprezentantem Ukrainy zostawiając w tyle resztkę stawki. Po pierwszym kilometrze, który wyszedł w 00:3:01 stwierdziłem, że lepiej będzie jak odpuszczę i będę biec swoim tempem. Od początku do końca biegu biegłem jako drugi, lecz ciągle czułem za sobą grupkę około pięciu zawodników, którzy podkręcali tempo. Na ostatniej prostej nie dałem im żadnych złudzeń, że mogą mnie dogonić i ruszyłem tym, co miałem, zostawiając ich w tyle – podkreślał świeżo upieczony mistrz pochodzący z gminy Wierzchlas, który na co dzień służy w jednostce OSP KSRG Szczyty.
Kibice dodali sił
Michał Bator zwrócił również uwagę na atmosferę panującą na trasie.
– Co do samej trasy: gdyby nie deszcz, który spowodował, że na niektórych zakrętach trzeba było zwolnić ze względu na śliską nawierzchnię, to biegło się bardzo dobrze. Można było spotkać sporą liczbę kibiców, którzy bardzo mocno nas dopingowali. Również zawodników, których mijałem po "nawrotce", a więc tych z tyłu stawki – to dodawało sił żeby przyspieszyć – relacjonował Bator.
Jak sam podkreślił, ten sukces jest dla niego początkiem dalszych wyzwań.
– Finalnie dobiegłem jako drugi w klasyfikacji OPEN oraz zostałem Mistrzem Polski wśród strażaków ochotników. Mam nadzieję, że ten start to tylko mała zapowiedź przed przyszłymi startami, których w najbliższym czasie trochę będzie – zakończył zawodnik trenujący w Częstochowie pod okiem Czesława Lamcha.
Kolejne starty już wkrótce
Michała będzie można zobaczyć na trasie już w piątek, 19 września, podczas 35. Złotej Mili w Częstochowie, a dwa dni później – 21 września – w 47. Biegu Jesiennym im. red. Tomasza Hopfera na 10 kilometrów w Parzymiechach pod Częstochową.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze