Reklama

Panie z koła gospodyń pamiętają o najstarszych

Kilkadziesiąt seniorek i seniorów zasiadło do wigilijnego stołu na spotkaniu, które odbyło się w niedzielę, 11 grudnia w Domu Kultury w Ożarowie. Uczestnicy przełamali się opłatkiem, złożyli sobie życzenia, a potem - w świątecznej atmosferze – raczyli się wigilijnymi potrawami. Spotkanie przygotowały członkinie tutejszego Koła Gospodyń Wiejskich.

- To już druga wigilia, którą zorganizowałyśmy dla seniorów – mówi Maria Hadryś, przewodnicząca KGW.
- Pierwsza odbyła się w ubiegłym roku. Już od dłuższego czasu chodziło nam po głowie, aby zrobić coś dla naszych seniorów, aby mieli okazję wyjść z domów, spotkać się z ludźmi, porozmawiać. Myślałyśmy o zrobieniu czegoś latem, jednak ze względu na restrykcje związane z epidemią, było to niemożliwe. Wpadłyśmy więc wtedy na pomysł, żeby zrobić takie przedświąteczne, ale już opłatkowe spotkanie w grudniu. A teraz mamy kolejne.
Wigilię swoim występem rozpoczęli uczniowie młodszych klas miejscowej szkoły podstawowej. Potem na scenie zaprezentował się Zespół Śpiewaczo – Obrzędowy z Ożarowa, który zaśpiewał dla seniorów kilka kolęd, no i tym samym wprowadził na salę świąteczny nastrój. Ten nastrój jeszcze bardziej podkreśliły życzenia proboszcza Sylwestra Rasztara.
- Życzę wam przede wszystkim łaski zdrowia, bo ono jest nam bardzo potrzebne, aby móc realizować to, do czego Pan Bóg nas powołał – mówił kapłan.
- Życzę też pokoju, bo tyle jest w nas dziś lęku, niepewności jutra. Ciągle przekazywane są nam różne informacje, a Pan Bóg przyniósł na ten świat pokój. Życzę także, aby błogosławieństwo od Bożej Dzieciny dało wam wszystko to, co potrzebne jest do codziennego życia: siłę, nadzieję, wiarę, a przede wszystkim miłość, która objawia się we wzajemnej życzliwości i wzajemnym wspomaganiu się.
Na wigilijnym stole oczywiście nie zabrakło tradycyjnego barszczu z uszkami oraz ryby z ziemniakami i kapusty z fasolą. A potem, po wieczerzy, popłynęły kolędy. Prym w ich śpiewaniu wiedli członkowie zespołu, ale chętnie przyłączali się do tego seniorzy.
- Jestem już po raz drugi na takiej wigilii – mówi Janina Chłód.
- Dobrze, że koło gospodyń ją organizuje. To bardzo dobra sprawa. Bardzo nas cieszy, że pamiętają o starszych ludziach oraz samotnych. Panie osobiście rozwoziły zaproszenia. Sprawiło nam to dużą przyjemność.
- Było dziś bardzo fajnie – dodaje Irena Sobczyk.
- Dla mnie to takie przeżycie. Będę je długo pamiętała.
Organizatorki zaprosiły na spotkanie około stu osób w wieku 75 plus.  
- Poniżej tego wieku nie mogłyśmy już zejść, bo niestety, nie zmieściliby się wtedy w naszej sali – mówi Maria Hadryś.
- Niektórzy z zaproszonych nie mogli przyjść, bo są chorzy lub już nie wychodzą z domu, ale bardzo cieszyli się z tego, że o nich pamiętałyśmy i zaniosłyśmy zaproszenia. Na dzisiejszej wigilii było też kilka osób młodszych, ale samotnych. Takich, które nie mają już męża, czy żony. Mamy nadzieję, że w przyszłym roku podobne spotkanie również się odbędzie.


Ela Wodecka
[email protected]

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości