- Stary dziad w czerwonej czapce zaczepia na Narutowicza kobiety i obleśnie komentuje ich intymne części ciała – alarmuje czytelniczka redakcję „Kulis…”.
Faktycznie. W czwartek po południu, 14 sierpnia, dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Wieluniu otrzymuje zgłoszenie, że na ulicy Narutowicza nieznany mężczyzna zaczepia młode kobiety.
Na miejsce przybywa patrol policji. Funkcjonariusze sprawdzają teren, ale osoby odpowiadającej rysopisowi nie zastają. Po „dziadzie w czerwonej czapce” nie ma już śladu. Niewykluczone jednak, że w kolejnych dniach pojawi się ponownie w tej samej bądź w innych częściach miasta.
- Tego typu zgłoszenia są traktowane z powagą i sprawdzamy każdorazowo takie zdarzenia – akcentuje oficer prasowa Komendanta Powiatowego Policji w Wieluniu asp. sztab. Katarzyna Grela.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Burmistrza odwiedzili koledzy z Pruszkowa?????????????
Burmistrza odwiedzili koledzy z Pruszkowa?????????????