Reklama

Pomoc płynie z wielu stron. Dzieci z Marchewek doczekały się remontu

Troje małych dzieci z Marchewek w gminie Siemkowice straciło w maju ojca. Zamieszkali wraz z mamą w domu babci. Dom wymagał generalnego remontu. Wszędzie panowała wilgoć, na ścianach i sufitach panoszył się grzyb. Gruntowne osuszenie, wymiana podłóg i okien oraz ocieplenie domu przekraczało jednak możliwości finansowe rodziny. Mieszkańcy Marchewek nie pozostali obojętni na los dzieci i zainicjowali akcję pomocy oraz zbiórkę na remont. Po publikacji artykułu w portalu kulisy.net zbiórka ruszyła pełną parą, a do akcji praktycznej pomocy wciąż dołączają kolejni ludzie dobrej woli.

Babcia osieroconych dzieci Mieczysława Zjawiona żyje ze skromnej emerytury, ale jak twierdzi to jej wystarcza. Pochowała już męża i dwóch synów. Nie prosiła o pomoc. Akcję zainicjowali mieszkańcy Marchewek. Zwrócili się z pomysłem zbiórki do szefowej sołectwa Siemkowice, w którego skład wchodzą także małe Marchewki. Ruszyło wsparcie dla rodziny poprzez wpłaty na stronie pomagam.pl.

- Gdyby nie było artykułu w „Kulisach…” to by się nie udało. Po publikacji zbiórka od razu ruszyła - akcentuje Elżbieta Kubunik, szefowa rady sołeckiej Siemkowic i dodaje, że z całego serca dziękuje też ludziom dobrej woli, którzy osobiście włączyli się do prac remontowych.

Reklama

Jak zawsze pełną gotowość charytatywną wykazali strażacy OSP Siemkowice. Druhowie zerwali starą podłogę i wylali nowe posadzki, pozostało już tylko ich kosmetyczne wykończenie.

Podczas tegorocznego Chrzaniska w Siemkowicach Elżbieta Przydacz, radna powiatu pajęczańskiego, zainicjowała włączenie się do zbiórki firmy Katerpole sp. z o.o. Za tym przykładem poszły firmy Moryń, Radosz oraz Admar. Zebrane pieniądze pozwoliły na zakup solidnych drzwi zewnętrznych. Dzięki rabatowi w Mrówce kwota pokryła całość wydatku, a drzwi już wkrótce zostaną zamontowane.

Reklama

Ogromne wsparcie okazali także właściciele Piekarni Siemkowice. Regularnie dostarczali pieczywo dla strażaków walczących z podłogami i służyli wsparciem finansowym.

Dodatkowo swoją pomoc zaoferowała firma Katka, a w szkole w Siemkowicach, gdzie uczą się dzieciaki, ruszyła zbiórka na wyposażenie domu.

- Przedsięwzięcie pokazuje jak wielu ludzi dobrego serca zaangażowało się w tę inicjatywę, w tym również anonimowi darczyńcy, którzy przekazali pieniądze na inne potrzeby i materiały związane z remontem. Okna przekazał całkowicie za darmo Robert Sadowski – mówi sołtyska Elżbieta Kubunik.

Reklama

- Jestem szczęśliwa i cieszę się bardzo, że dzieci będą mieć lepszą przyszłość – nie kryje wzruszenia babcia Mieczysława Zjawiona i dodaje, że tak rzetelnych i pracowitych ludzi jak ekipa remontująca dom to ze świecą szukać.

Miejsce zdarzenia mapa Wieluń
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 22/09/2025 15:01
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości