Reklama

Ptaszki z drewna, aromatyczny chleb i masełko z warzywami: Dzień Otwarty w ,,Nadwarciańskim Grodzie"

W ostatni dzień obchodów jubileuszu 50-lecia Ośrodka ZHP „Nadwarciański Gród” w Załęczu Wielkim zorganizowano Dzień Otwarty. Atrakcje dla rodzin, warsztaty rzemiosła i obrzędowego wypieku chleba, występy artystyczne oraz pyszne lokalne jedzenie - wszystko to stworzyło radosną atmosferę wspólnego świętowania. Największe emocje wzbudził tradycyjny obrzęd dzielenia się chlebem oraz… aromatyczne masełko z warzywami, które podbiło serca uczestników.

W ostatnim dniu obchodów jubileuszu 50-lecia ośrodka ZHP ,,Nadwarciański Gród" w Załęczu Wielkim, 28 września, zorganizowano Dzień Otwarty. Organizatorzy przygotowali szereg atrakcji. Każdy znalazł coś dla siebie. 

W części artystycznej znalazły się występy: Orkiestry Dętej ,,Ogniki" z Pątnowa, uczniów z Zespołu Szkół Samorządowych im. Jana Pawła II Wielkiego w Załęczu Małym, zespołu folklorystycznego z Popowic, zespołu muzycznego BLACK HOUR, Zespołu Śpiewaczo-Obrzędowego z Ożarowa, zespołu Lejdissimo z Wieluńskiego Domu Kultury oraz zespołu ,,Załęczanie". 

Reklama

Wśród atrakcji, dużym zainteresowaniem cieszyły się warsztaty rzeźbienia w drewnie. Uczestnicy pod okiem doświadczonego instruktora Wacława Zabłockiego, rzeźbili drewniane ptaszki. 

- Dziś robimy ptaszki z drzewa lipowego, świeżo ciętego. Jest jeszcze trochę mokre i wilgotne, ale takie jest najbardziej miękkie. Dla osób, które pierwszy raz rzeźbią jest idealne. Jest to zachęta dla młodych, aby próbować - tłumaczy Wacław z Lututowa.

- Najważniejsze podczas warsztatów jest to, żeby każdy wrócił z taką samą liczbą palców, z jaką przyszedł - wtrąca żartobliwie. 

Reklama

Tuż obok, warsztaty z wycinanki ludowej prowadziła żona Wacława - Anna Zabłocka. Dzieci z dużym zaangażowaniem tworzyły barwne papierowe dzieła.

Uczestnicy Dnia Otwartego mogli również wziąć udział w warsztatach obrzędowego pieczenia chleba, które poprowadził Eugeniusz Czcibór Chrzanowski, znany jako „Wędrujący z chlebem”. Podczas spotkania przekazał wiele cennych informacji na temat tradycyjnych technik wypieku oraz kulturowego znaczenia chleba w polskiej obrzędowości.

Równie ciekawą atrakcją były warsztaty tworzenia świec z naturalnego wosku pszczelego, które poprowadził Krzysztof Kalemba, pszczelarz z Kałuż. Uczestnicy nie tylko własnoręcznie wykonali świece, ale również dowiedzieli się od prowadzącego o licznych korzystnych właściwościach wosku pszczelego - jego działaniu oczyszczającym powietrze, właściwościach antybakteryjnych oraz wpływie na poprawę samopoczucia.

Reklama

Na odwiedzających czekały także stoiska z lokalnymi wyrobami przygotowanymi przez Koła Gospodyń Wiejskich. Wśród nich, po raz pierwszy zaprezentowało się Koło Gospodyń Wiejskich w Młynkach, które powstało w listopadzie ubiegłego roku. 

- Miałyśmy dziś racuchy z jabłkiem i sałatkę warzywną na kruchym cieście. Wszystko rozeszło się w bardzo szybkim tempie. Poszło około osiemset porcji - opowiada z entuzjazmem Sylwia Krzak, przewodnicząca Koła Gospodyń Wiejskich w Młynkach. 

- My dopiero zaczynamy, jesteśmy pierwszy raz na takim wyjeździe, ale już bardzo nam się to podoba - dodaje. 

Reklama

Na najmłodszych gości czekały animacje, gry, zabawy oraz dmuchańce. Wśród atrakcji dla dzieci prowadzonych przez Beatę Czapińską z firmy „Betka” – założycielkę 64. Widawskiej Wielopoziomowej Drużyny Harcerskiej – oraz harcerki, znalazły się m.in.: bańki mydlane, zabawy z chustą animacyjną, malowanie twarzy, jazda na trzyosobowych nartach oraz tworzenie balonowych zwierzątek.

Swoje stoiska m.in. zaprezentowali także: Wojskowe Centrum Rekrutacji w Sieradzu, Zespół Parków Krajobrazowych Województwa Łódzkiego oraz 15. Sieradzka Brygada Łączności w Sieradzu. 

Reklama

Dzień Otwarty ośrodka zakończył się obrzędem powitania i dzielenia się chlebem. Dzielenie miało tradycyjną formę, tak jak dawniej, nie krojono chleba, lecz odrywano kawałki z bochenka. Dodatkowo przygotowano masełko z warzywami - z korzeniem marchewki, selera i pietruszki, a także z natką pietruszki, sporym ząbkiem czosnku, odrobiną soli i oleju. 

- Smaczny, świeży chlebek i mocno wypieczony. Masełko również przepyszne. Nigdy nie pomyślałabym, że coś takiego można zrobić, połączyć masło z warzywami - mówi z zachwytem Maria Olearnik z Praszki. 

Reklama

- Jeśli kiedyś będę w jakimś większym gronie, to spróbuję je zrobić, żeby wszyscy spróbowali. Ogólnie bardzo ciekawe jest to dzisiejsze spotkanie - podsumowuje mieszkanka Praszki. 

- Trochę twardy, ale bardzo dobry. Nigdy nie jadłem lepszego chleba! – z oddali woła chłopiec Miłosz Małolepszy z Nowego Ochędzyna do redaktorki portalu kulisy.net.

Smak świeżego chleba, aromat domowego masełka i radość wspólnego dzielenia się. To obrazy, które na długo pozostaną w pamięci uczestników.
 

Miejsce zdarzenia mapa Wieluń
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 01/10/2025 14:04
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości