Reklama

IV Wieluński Zlot Pojazdów Zabytkowych 2026 za nami. 130 zabytkowych pojazdów i setki pasjonatów motoryzacji

Małgorzata i Jarosław Kaźmierczakowie z Bębnowa w gminie Konopnica, rzutem na taśmę zdążyli przygotować swojego Trabanta 601 do udziału w tegorocznym Złocie Pojazdów Zabytkowych w Wieluniu i Ożarowie. Wzięli udział w tegorocznej edycji imprezy, podobnie jak setki innych pasjonatów dawnej motoryzacji.

Niezła gratka dla fanów motoryzacji… w Wieluniu i Ożarowie

130 zabytkowych samochodów, motocykli i motorowerów pojawiło się w niedzielę, 13 września, podczas IV Wieluńskiego Zlotu Pojazdów Zabytkowych. Najpierw klasyki można było oglądać przy ul. Kaliskiej w Wieluniu, a później ich właściciele przejechali w barwnym korowodzie do Muzeum Wnętrz Dworskich w Ożarowie.

W samo południe ulica Kaliska w Wieluniu wypełniła się po brzegi starymi samochodami, motocyklami i motorowerami. Po dwóch godzinach prezentacji swoich perełek, uczestnicy zlotu ruszyli z Wielunia w kierunku Ożarowa, gdzie przygotowano dalszą część wydarzenia. Na miejscu czekały wystawy, prezentacje, stoiska oraz występy artystyczne. Zagrała Orkiestra Dęta OSP Słupsko pod batutą Damiana Janasa.

Reklama

Uczestnicy mogli zobaczyć m.in. kolekcję miniatur samochodów zabytkowych Bartosza Janickiego, wystawę Dawida Boryczki „Rower na ziemiach polskich”, ekspozycję Marzeny Hettich-Uryszek „Etno-Wieluń” oraz wystawę „Mój Ożarów daleki i bliski” ze zbiorów Zofii Białas. Prezentowano również makiety zabytkowych budynków Edwarda Chłoda, dawne maszyny rolnicze, prace pracowni malarskiej Akwarelki oraz rzeźby Zdzisława Spodziei.

Stowarzyszenie Historyczne Gloria Victis zaprezentowało stroje z początku XX wieku, a sekcja motocyklistów Stowarzyszenia Historycznego Bataliony Obrony Narodowej przygotowała własną prezentację. Swoje stoiska miały także m.in. Nadleśnictwo Wieluń, Wojskowe Centrum Rekrutacji w Sieradzu, Polski Czerwony Krzyż, Środowiskowy Dom Samopomocy w Mokrsku oraz koła gospodyń wiejskich z Ożarowa i Słupska.

Reklama

Zielony Trabant Kaźmierczaków robi wrażenie

Małgorzata i Jarosław Kaźmierczakowie z Bębnowa w gminie Konopnica, rzutem na taśmę zdążyli przygotować swojego Trabanta 601 do udziału w tegorocznym Złocie Pojazdów Zabytkowych w Wieluniu i Ożarowie. Nie powinni żałować, bo ich stylizacja zasłużyła na jedną z nagród. Wrócili do domu z voucherem na paliwo.

A historia Trabanta Kaźmierczaków jest krótka, bo niedawno ten wyjątkowy samochód został przez nich zakupiony. Co przekonało ich do wyboru akurat Trabanta 601? Zgodnie twierdzą, że ryk silnika.

Reklama

- Miała być nowa kuchnia w domu… - śmieje się Małgorzata Kaźmierczak.

- A kupiliśmy ten uroczy samochodzik – prezentuje klasyka motoryzacji i po cichu zdradza, że każdego wieczoru jej mąż chodzi do garażu, by powiedzieć Trabancikowi „dobranoc”.

Małżeństwo z gminy Konopnica na wcześniejsze zloty, organizowane przez Muzeum Ziemi Wieluńskiej, przyjeżdżało pooglądać samochody innych. Aż w końcu zamarzyli o tym, by przyjechać na imprezę swoim klasykiem. No i stało się. Ich marzenie spełniło się szybciej niż myśleli. Ich zielonego Trabanta pozazdrości niejeden pasjonat motoryzacji.

Reklama

Stare WSK-i są ich oczkiem w głowie

Daleko na zlot nie miał Bogusław Nowak z Rudy. Wsiadł na swoją wysłużoną już WSK-ę i przyjechał najpierw na ulicę Kaliską w Wieluniu, a potem do Ożarowa.

- Mój motocykl to WSK 125 z 1959 roku – mówi pasjonat motoryzacji z podwieluńskiej Rudy.

- Mam w planach jeszcze zakup Komarka sztywniaka. Chcę też wyremontować malucha (Fiat 126p), który w rodzinie jest od ponad 40 lat, ale wymaga gruntownego remontu – zdradza Bogusław Nowak.

- Nie wolałby pan sobie kupić czegoś nowoczesnego, co mniej pali, jest wygodniejsze? – dopytuje reporter portalu kulisy.net.

Reklama

- Mamy z żoną Skodę Citigo i na dalsze trasy, choćby do Warszawy, tym jeździmy – mówi.

- Ale jak mam trochę wolnego czasu, a jest piękna pogoda to siadam na WSK-ę i ruszam przed siebie, wzbudzając tym niemałą sensację – podsumowuje z uśmiechem Bogusław Nowak.

Motocykl Bogusława z podziwem obserwuje Kazimierz Burzyński z Młyniska w gminie Biała, o którym już nie raz pisaliśmy. Panowie poznali się na zlocie, wymienili telefonami i doświadczeniami.

Kazik przyjechał tym razem także na motocyklu WSK Z2 z 1964 roku. Z zawodu jest mechanikiem, więc jest mu nieco łatwiej niż innym pasjonatom motoryzacji.

Reklama

- No coś tam umiem zrobić – komentuje skromnie Burzyński.

WSK-ę, którą przyjechał odziedziczył po szwagrze. Wyremontował i jeździ, czerpiąc z tego sporo radości.

Ciekawoski motoryzacyjne, konkursy i nagrody

Podczas zlotu rozstrzygnięto także konkursy. Właścicielem najstarszego samochodu został Jacek Gaik, który przyjechał fiatem 508 Balilla z 1936 roku. Najstarszym motocyklem lub motorowerem okazał się Monark z 1937 roku należący do Janusza Matusiaka.

W konkursie na strój kierowcy lub załogi odpowiadający epoce pierwsze miejsce zdobył Zbigniew Zwierz. Drugie przypadło Michałowi Mikołajczykowi, a trzecie Małgorzacie i Jarosławowi Kaźmierczakom.

Reklama

Rozmowy z uczestnikami prowadził Grzegorz Nowak, prezes Radia Ziemi Wieluńskiej, który prezentował również ciekawostki związane z motoryzacją. Wyniki konkursów ogłosił Jan Książek, dyrektor Muzeum Ziemi Wieluńskiej. Nagrody wręczyli także Paweł Walczybok, zastępca burmistrza Wielunia, oraz Przemysław Wysocki, nadleśniczy Nadleśnictwa Wieluń.

IV Wieluński Zlot Pojazdów Zabytkowych po raz kolejny przyciągnął zarówno właścicieli historycznych pojazdów, jak i mieszkańców zainteresowanych dawną motoryzacją.

Miejsce zdarzenia mapa Wieluń
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości