Reklama

Są żywą lekcją historii. Stowarzyszenie Historyczne „Strzelcy Kaniowscy” działa od niemal 20 lat

„Strzelców Kaniowskich” wielokrotnie można było spotkać na Ziemi Wieluńskiej. Dzięki nim w Wieluniu po raz pierwszy od 1939 roku w rocznicę wybuchu II wojny światowej można było oglądać na Placu Legionów oryginalne polskie czołgi TKS, w Kamionce w gminie Pątnów otworzono walki 36 pułku piechoty Legii Akademickiej z Warszawy, zaprezentowano wystawę poświęconą historii Wojska Polskiego w Powiatowej Bibliotece Publicznej w Wieluniu czy przeprowadzono wiele lekcji historii dla uczniów ze szkól podstawowych czy średnich.

„Strzelców Kaniowskich” wielokrotnie można było spotkać na Ziemi Wieluńskiej. Dzięki nim w Wieluniu po raz pierwszy od 1939 roku w rocznicę wybuchu II wojny światowej można było oglądać na Placu Legionów oryginalne polskie czołgi TKS, w Kamionce w gminie Pątnów otworzono walki 36 pułku piechoty Legii Akademickiej z Warszawy, zaprezentowano wystawę poświęconą historii Wojska Polskiego w Powiatowej Bibliotece Publicznej w Wieluniu czy przeprowadzono wiele lekcji historii dla uczniów ze szkól podstawowych czy średnich.

Nie ma mowy o przypadkach
Jedni mówią - przebierańcy, drudzy – pasjonaci historii. Kim są? Początki ruchu rekonstrukcyjnego w Polsce związanego z odtwarzaniem wydarzeń z XX wieku to początek lat dwutysięcznych. Pierwsze grupy powstawały w Łodzi, wśród nich było założone przez miłośników historii II RP i Wojska Polskiego Stowarzyszenie Historyczne „Strzelcy Kaniowscy”.
Początki działalności były podobne do innych powstających w tamtym czasie grup rekonstrukcyjnych – próby odtworzenia sylwetek zgodnych z epoką, pozyskania umundurowania czy wyposażenia naśladującego wyposażenie, w tym wypadku żołnierza Wojska Polskiego z lat 1918-1939.
Co odróżniało pasjonatów - założycieli stowarzyszenia od innych grup – było to zbieranie dokumentacji, wnikliwe analizowanie zachowanego materiału fotograficznego, czy dokumentacji archiwalnej oraz niekomercyjne podejście do tematu rekonstrukcji historycznej. Wybór odtwarzanych jednostek wojskowych i sylwetek żołnierskich jest nieprzypadkowy – są to jednostki związane z regionem łódzkim - 28 pułk Strzelców Kaniowskim, zwanym potocznie „Dziećmi Łodzi” czy 31 pułk Strzelców Kaniowskich, zwanym „pułkiem powiatowym”.

Reklama

Kontakty z żołnierzami broniącymi ojczyzny
W okresie II RP sylwetka żołnierza piechoty była najbardziej charakterystyczna i rozpoznawalna dla Wojska Polskiego, dlatego zdecydowano się odtwarzać najbardziej podstawową jednostkę wojska – drużynę strzelecką piechoty. W dosyć szybkim okresie czasu określono główne osie działalności grupy, aktualne do dnia dzisiejszego. Były to: prowadzenie szeroko zakrojonej akcji zbierania i archiwizacji dokumentacji fotograficznej, relacji, wspomnień dzięki pozyskiwaniu i podtrzymywaniu kontaktów z weteranami pułków Strzelców Kaniowskich bądź członkami rodzin, wystąpienia mundurowe – w ramach inscenizacji czy lekcji historii, akcja „Pamięć” – porządkowanie grobów żołnierskich na terenie województwa łódzkiego w okresie 1 listopada, oraz stworzenie i prowadzenie stałej Izby Tradycji Strzelców Kaniowskich. Jak to wygląda w praktyce?
- Udało nam się zrealizować w ramach naszej działalności kilka ciekawych tematów - mówi Grzegorz Nowak, pochodzący z Wielunia członek Stowarzyszenia „Strzelcy Kaniowscy”.
- Między innymi nawiązaliśmy kontakt z żołnierzami, dziś już niestety nieżyjącymi, z 28 i 31 pułku Strzelców Kaniowskich. Wspomnienia weteranów, naocznych świadków walk z 1939 roku to niesamowite przeżycie opowieści z pierwszej ręki bohaterów broniących ojczyzny przed niemieckim najazdem – uzupełnia.
- Te uczucia staramy się potem przekazywać podczas prowadzenia np. lekcji z młodzieżą szkolną, opowiadając historię związaną niejednokrotnie z ich miejscowością czy rodziną – dopowiada.

Inscenizacje wydarzeń historycznych
Wśród najbardziej widowiskowych aspektów działalności „Strzelców Kaniowskich” są inscenizacje historyczne. Jest to „żywa lekcja historii” opowiadana poprzez odtworzenie potyczek, bitew czy różnego rodzaju wydarzeń historycznych w miejscu wydarzeń, połączonym z odtworzeniem działań. Największym tego typu wydarzeniem, dodajmy, że w środkowej Polsce, jest rekonstrukcja walk na głównej linii oporu Armii Łódź w 1939 roku na linii Warty i Widawki, czyli „Bitwa nad Wartą”, realizowana od blisko już 15 lat na terenie pomiędzy Strońskiem i Beleniem w powiecie zduńskowolskim.

Reklama

- Rekonstrukcja walk nad Wartą realizowana jest zawsze w pierwszą sobotę września – mówi Grzegorz Nowak.
- W inscenizacji bierze udział blisko 200 rekonstruktorów odtwarzających sylwetki żołnierzy polskich i niemieckich – kontynuuje - wykorzystywane są oryginalne pojazdy z epoki, a sam teren inscenizacji to teren walk z 1939 roku, na którym zlokalizowane są zachowane polskie schrony bojowe. W tracie widowiska prezentowana jest sekwencja z udziałem ludności cywilnej, w której zaangażowani są mieszkańcy okolicznych miejscowości, jest bogata pirotechnika czy wykorzystywany jest sprzęt lotniczy. Widowisko gromadzi co roku kilkunastotysięczną rzeszę publiczności na widowni, a w ostatnich latach zostało poszerzone o nocny apel pamięci czy piknik militarny, na którym prezentowane jest wyposażenie współczesnego Wojska Polskiego.

Statystyki – dobry prognostyk na przyszłość
Stowarzyszenie ma około 40 wystąpień mundurowych w ciągu roku, bez mundurów ok. stu. Jak na grupę pasjonatów liczącą 40 osób, niezwiązanych zawodowo z historię, to całkiem sporo. W trakcie działalności poznali fantastycznych ludzi, odkryli ciekawe miejsca, udało im się odtworzyć nawet pieśń 28 pSK, która, po części wykorzystywana jest do dziś jako hymn kibiców ŁKS-u.
- Działamy na terenie całego kraju, a stowarzyszenie ma charakter otwarty, cały czas oczekujemy na nowych kandydatów. Wystarczy pasja, znajomość historii i chęć do pracy społecznej - podsumowuje Grzegorz Nowak.
Więcej o działalności stowarzyszenia można znaleźć na profilu facebook’owym: www.facebook.com/kaniowscy

Reklama

Antoni Zych
[email protected]

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości