Reklama

Studio podsumowało kolejny rok

W piątek, 17 czerwca, uczestnicy Studia Piosenki „Metro”, którzy w mijającym roku szkolnych brali udział w zajęciach, koncertowali w Kinoteatrze „Syrena”. Widzowie mogli podziwiać nie tylko śpiew, ale również taniec czy małe scenki teatralne.

Fragmenty „Piotrusia Pana” mogli zobaczyć m.in. widzowie, którzy wzięli udział w piątkowym koncercie. Wysłuchali utworów śpiewanych po polsku, angielsku i francusku. Piosenkom towarzyszyła rozbudowana, dopracowana we wszystkich szczegółach, choreografia.
Studio  Piosenki „Metro” funkcjonuje w Wieluniu  od września 2019 r. Jest jednym z 33 w kraju. To efekt pomysłu Janusza Józefowicza i Janusza Stokłosy, aby propagować metodę pracy wokalno-aktorską, którą sami wypracowali.  Przeszkolili następnie pedagogów. Teraz studia piosenki w wielu miejscowościach prowadzą licencjonowani instruktorzy.   W Wieluniu szkoleniem młodych talentów zajmuje się Zofia Szpikowska. 
 

Magdalena Lizurej
[email protected]
 

Reklama

Z Zofią Szpikowską, która w Wieluniu prowadzi Studio Piosenki „Metro”, tuż po koncercie wieńczącym kolejny rok działalności, rozmawia Magdalena Lizurej 
 

Jak podsumowałaby pani miniony rok?
Był trudny, zwłaszcza teraz, ze względu na nastroje, na sytuację gospodarczą i polityczną.  Na każdym z nas się to odbija,  a na młodzieży zwłaszcza. Młodzi ludzie potrzebują dostać więcej energii niż sami jej mają, bo ją szybko tracę przez tę niepewność, która jest w rzeczywistości naszej, a w której przyszło nam żyć. To jest też trudny czas dla naszej pracy. Na szczęście jest sztuka. Czyli takie działania, które pozwolą nam przetrwać, przeżyć te trudne czasy, bo nas zabierają w inne miejsce, w inną przestrzeń i to jest lecznicze.
Widzieliśmy dzisiaj na scenie efekt wielu miesięcy pracy. Ciężko zmotywować młodych ludzi do systematyczności?
Jeśli już przychodzą, to pracują. Zaczynamy od września i staramy się dać od początku taki mocny impuls, już myśląc  o prezentacjach. Mamy i  takie typu roczne i zawsze na święta szykujemy cały program. Ćwiczymy z myślą o tym, aby się zaprezentować. Sądzę, że było widać, iż przygotowanie do występu wymagało od nas bardzo dużo pracy. Uczestnicy to nie są profesjonaliści.  To nie jest profesjonalny teatr, który ma zawodowców i oni wiedzą, co mają robić,  a reżyser sobie może tylko wymagać.  U nas wszystkiego trzeba nauczyć, a potem utrwalić.
Kilkoro z pani podopiecznych wzięło udział w programach typu talent show i odnosili ta sukcesy. To zajęcia dla ambitnych, którzy myślą poważnie o karierze? 
W takiej pracy, jak nasze Studio Piosenki Metro, częściowo też chodzi o zdobycie kariery, bo drzwi Teatru Studio  Buffo są otwarte. Ale tak naprawdę zajęcia są dla każdego. Te wszystkie umiejętności przydadzą się w każdym zawodzie, ćwiczą organizację, myślenie, uważność, umiejętność pracy w grupie. Tutaj uczestnicy są odpowiedzialni za całość, jest jak w sporcie, to drużyna, za którą się odpowiada. Oprócz umiejętności muzycznych zdobywa się również społeczne.
 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości