Reklama

Studniówka maturzystów Zespołu Szkół im. Marii Skłodowskiej – Curie w Działoszynie

Radujmy się więc, dopókiśmy młodzi! Tymi słowami maturzyści z Działoszyna rozpoczęli swoją studniówkę. Jak przystało na przyszłych studentów, abiturienci Zespołu Szkół im. Marii Skłodowskiej - Curie wspólnie odśpiewali pieśń hymniczną „Gaudeamus igitur”, otwierając tym samym uroczystość. Oczywiście najbardziej wyczekiwaną chwilą było odtańczenie tradycyjnego poloneza. A później młodzież zaprosiła do walca swoich pedagogów i mentorów.

Sobotni wieczór 25 stycznia upłynął w Działoszynie pod znakiem balu maturalnego Zespołu Szkól im. Marii Skłodowskiej – Curie. Oprócz młodzieży, rodziców i grona pedagogicznego licznie przybyli także przyjaciele i członkowie rodzin uczniów. Nie zabrakło burmistrza Działoszyna Rafała Draba, który na symboliczną osłodę stu dni do egzaminu dojrzałości podarował maturzystom okazały tort. Toast lampką szampana wznieśli wszyscy uczestnicy balu.

Goście byli podekscytowani już przed rozpoczęciem studniówki.

Reklama

Amelia Pieprzycka przybyła jako osoba towarzysząca i podzieliła się swoimi wrażeniami.

- Trochę się stresuję poznaniem wielu nowych osób, ale szykuje się niezła impreza – mówiła Amelia.

Julia Chybińska przyszła podziwiać swoich kuzynów, najbliższą rodzinę, w tradycyjnym polonezie.

- Trzeba zobaczyć jak tradycja jest podtrzymywana i jak teraz młodzież tańczy poloneza, bo na to chyba wszyscy najbardziej czekają. Ciekawe też jak dojdą do matury i wkroczą w dorosłość. Dziś świętuje moje najmłodsze kuzynostwo, muszę więc obejrzeć jak się prezentują – podkreślała Julia.

Reklama

Małgorzata Putra wychowawczyni klasy V technikum informatycznego i programistycznego również nie kryła przejęcia.

- Jest lekka nerwówka. Czy wszystko się uda, czy wszyscy goście dotrą, czy pięknie poloneza zatańczą. Troszkę stresu jest, ale nasza młodzież jest świetnie przygotowana do dzisiejszych występów. Chłopcy i dziewczyny prezentują się przepięknie, wystarczy tylko na nich spojrzeć i od razu wiadomo, że wszystko będzie dobrze – chwaliła wychowanków Małgorzata Putra.

Największe zasługi w organizacji balu mieli oczywiście rodzice tegorocznych maturzystów. Przygotowania ruszyły już w listopadzie. Opowiedziała o tym przedstawicielka rady rodziców Ewa Fleran.

Reklama

- Staraliśmy się dopiąć wszystko na ostatni guzik, tak żeby nie tylko nasze dzieci były zadowolone, ale i wychowawcy, nauczyciele oraz wszyscy goście. Nasz komitet dosłownie stawał na rzęsach, żeby przygotować ten bal perfekcyjnie – z uśmiechem mówiła Ewa Fleran.

Burmistrz Działoszyna Rafał Drab podkreślał znaczenie egzaminu maturalnego dla realizacji marzeń zawodowych młodzieży.

- To wyjątkowe wydarzenie dla maturzystów. Odliczanie symbolicznych stu dni do matury, do najważniejszego egzaminu w życiu, który zadecyduje o przyszłości zawodowej. Przede wszystkim życzę maturzystom osiągnięcia jak najlepszego wyniku podczas matury, oby to zaprocentowało później przy wyborze upragnionych studiów – życzył abiturientom burmistrz Drab.

Reklama

Mateusz Modliński z V klasy technikum budowlanego chętnie podzielił się swoimi wrażeniami tuż przed odtańczeniem poloneza.

- Nasze nastroje są bardzo dobre. Wszystko mamy dopięte na ostatni guzik, a później liczymy na świetną zabawę i zdaną maturę. W tej kwestii też wszystko idzie zgodnie z planem, powoli do przodu, czyli uczyć się dopiero zaczniemy – z przymrużeniem oka mówił Mateusz.

- Prognozy po próbnych maturach są dobre, więc nie ma sensu na zapas się stresować – dodał maturzysta.

Kacper Janeczek z V klasy technikum informatycznego podzielił zdanie kolegi.

Reklama

- Do studniówki jesteśmy świetnie przygotowani. Nasi nauczyciele tak nas wspaniale wyszkolili, że idealnie zatańczymy, a później równie dobrze będziemy się bawić. A moje przygotowania do matury dopiero się zaczną. Sto dni jeszcze przede mną, więc myślę, że na spokojnie ze wszystkim dam radę – z optymizmem podkreślał Kacper.

Oliwier Kotyla z V klasy technikum programistycznego równie chętnie opowiedział o swoich wrażeniach.

- Studniówka zapowiada się świetnie. Przygotowani jesteśmy tak perfekcyjnie, że nie może się nie udać. Wszystko mamy w małym paluszku. Jeśli chodzi o maturę, to może jeszcze nie jest tak idealnie, ale mamy czas i wszystko też będzie w małym paluszku – z uśmiechem zapewnił Oliwier.

Reklama

Zaproszonych gości, burmistrza, dyrekcję, nauczycieli, rodziców oraz koleżanki i kolegów wraz z osobami towarzyszącymi powitali z humorem uczniowie – prezenterzy słowami: Zawżdy tak to bywało, gdy sto dni nauk zostało, wielce godni żakowie biesiadowali na zdrowie.

Oficjalnego otwarcia studniówki dokonała wicedyrektor szkoły w Działoszynie Małgorzata Wolna. W stronę maturzystów skierowała życzenia determinacji, wytrwałości, wiary w siebie i odwagi, nie tylko podczas matury, ale i w całym życiu.

- To wielki zaszczyt być tu z wami w tej wyjątkowej chwili. Wyraźnie widzimy jak z nastolatków, którymi byliście pięć lat temu przekraczając próg naszej szkoły, staliście się dojrzałymi, dorosłymi ludźmi. Patrzymy dziś na was z podziwem. Wszyscy wyglądacie wytwornie i elegancko. Znamy was i wiemy, że nie tylko jesteście pięknymi, ale i bardzo wartościowymi ludźmi. Niech matura stanie się dla was przepustką do realizacji marzeń i wspaniałej przyszłości – życzyła maturzystom wicedyrektorka.

Reklama

Małgorzata Wolna podziękowała całemu gronu pedagogicznemu za cierpliwe i odpowiedzialne przekazywanie wiedzy, a także za kształtowanie charakterów młodych ludzi. Na szczególne docenienie zasłużyli też rodzice tegorocznych maturzystów.

- To wy pozostaniecie na zawsze pierwszymi nauczycielami i wychowawcami swoich dzieci. Gratuluję wam tak wspaniałych pociech i dziękuję za nieustanne wsparcie. Dzięki wam dzisiejsza uroczystość ma tak wyjątkowy charakter – akcentowała wicedyrektor Wolna.

- Niech ten bal będzie magiczny, wyjątkowy i niepowtarzalny. Tak jak niepowtarzalny i wyjątkowy jest każdy z was. Cieszcie się każdą dzisiejszą chwilą, melodią i tańcem. To wasza noc – zapamiętajcie ją na zawsze – zwróciła się do młodzieży Małgorzata Wolna.

Reklama

Słowa gorących podziękowań i kwiaty na ręce pedagogów i rodziców złożyli uczniowie. Młodzież dziękowała za wszystko: za anielską cierpliwość, wyrozumiałość i życzliwość, za ciepły uśmiech tak bardzo potrzebny każdemu w chwilach zwątpienia, za stworzenie w szkole rodzinnej atmosfery i za każdą porcję wiedzy. Maturzyści podkreślali, że to dzięki nauczycielom zgłębiali wiedzę i poznawali jej tajemnice, a także zmieniali swoje poglądy na otaczający świat.

Podziękowania i ukłony za życzliwość oraz wspieranie inicjatyw uczniowskich skierowano także w stronę burmistrza Rafała Draba oraz przewodniczącej rady rodziców Kamili Krzak – Sojdy.

Reklama

- Studniówka to nie tylko bal. To także moment refleksji: co za wami, a co dopiero przed wami. W szkole zdobywaliście nie tylko merytoryczną wiedzę, ale i umiejętności, które będą wam towarzyszyć przez całe życie. Uczyliście się współpracy, podejmowania decyzji i radzenia sobie w trudnych sytuacjach. Za kilka miesięcy stawicie czoła maturze, a po niej czekają na was drzwi do różnych dróg życiowych. Pamiętajcie – nie ma jednej jedynej słusznej drogi. Czasami trzeba wyjść ze strefy komfortu i zaryzykować, aby poznać siebie na nowo – przekazała młodzieży przesłanie Kamila Krzak – Sojda.

Bez wątpienia młodzi ludzie z Działoszyna będą przechodzić w życiu wiele trudnych prób, ale matura jako pierwsza na długo pozostanie w ich pamięci. Podobnie jak ten wyjątkowy studniówkowy wieczór. Świat pełen możliwości stoi przed nimi otworem.

Miejsce zdarzenia mapa Wieluń
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości