Z Tomaszem Dawidziakiem, kierownikiem placówki terenowej Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego w Wieluniu, o trudnościach związanych z pandemią, a także planach na 2011 rok, rozmawia Antoni Zych
Panie kierowniku, podobnie jak dla innych instytucji, mijający rok dla KRUS w Wieluniu nie był czasem łatwym. Jak radziliście sobie z nową rzeczywistością?
- Rzeczywiście, rok 2020 przyniósł nową i zarazem trudną rzeczywistość, z którą przyszło nam się zmierzyć. Mam na myśli zarówno aspekt kadrowy, jak i ten związany z obsługą rolników i kontakt z nimi.
Pracownicy musieli wdrożyć szereg nowych wytycznych i obostrzeń oraz wypracować nowe zachowania. W okresach zwiększonej liczby zachorowań wprowadziliśmy pracę zdalną, co zmusiło nas do przyjęcia pewnych zmian w organizacji pracy. Jeśli chodzi o obsługę klientów, to niezmiennie zachowujemy jej ciągłość, kładąc stały nacisk na zachowanie znanych zasad (dystans, dezynfekcja i nakaz noszenia maseczek). Jednak w minionym roku zdarzały się okresy, gdy zmuszeni byliśmy zawiesić całkowicie bezpośrednią obsługę zainteresowanych. To zmotywowało nas jednak do doskonalenia kanałów obsługi zdalnej, jak telefon, platforma ePUAP czy poczta elektroniczna, co pozwoliło ubezpieczonym rolnikom przez cały czas korzystać z pełnej obsługi i załatwiać wszystkie potrzebne sprawy. Fakt, że wszystkie one zostały załatwione terminowo, dowodzi, że wspólnie udało nam się ten cel osiągnąć.
Z jakiej pomocy rolnicy korzystali w Waszej placówce najchętniej, jaka działalność cieszyła się największym zainteresowaniem?
- Sytuacja związana z pandemią koronawirusa sprawiła, że w minionym roku KRUS wprowadził dwa nowe rodzaje świadczeń, z których nigdy wcześniej ubezpieczeni rolnicy nie korzystali. To właśnie te świadczenia cieszyły się w naszej placówce największym zainteresowaniem. Mowa o zasiłku opiekuńczym dla rodziców dzieci pozostających w domu z powodu zamknięcia szkół i przedszkoli oraz o zasiłku dla osób objętych kwarantanną, które nie mogły wykonywać prac w swoim gospodarstwie.
Panie kierowniku, jakie ma pan wyzwania na nadchodzący 2021 r.? Pytam oczywiście w kontekście placówki, którą pan kieruje.
- Z pewnością wszyscy byśmy chcieli, by sytuacja pozwoliła nam w znacznie większym zakresie prowadzić działalność prewencyjną. Jeśli taka możliwość się pojawi, to na pewno na ten kierunek naszej pracy położymy duży nacisk. Mamy nadzieję, że uda się nam, jeśli nie w pełnym, to choćby w znacznym stopniu przeprowadzić zaplanowany cykl szkoleń i pokazów dla rolników i ich rodzin w poszczególnych gminach, czy też wystawiać stoiska informacyjne na imprezach plenerowych, jak dożynki, które w ubiegłym roku, jak wiemy, nie mogły niestety się odbyć. Przy tej okazji zachęcam wszystkich do udziału w tego typu wydarzeniach, bowiem poza samym przyswojeniem wiedzy o zapobieganiu wypadkom w rolnictwie atrakcyjny jest także udział w organizowanych przez nas licznych konkursach wiedzy z cennymi nagrodami.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze