W sobotę, 12 kwietnia, na zbiorniku Starorzecze Wały w Działoszynie odbyły się kolejne Towarzyskie Zawody Wędkarskie o Puchar Wiosny. Wydarzenie zorganizowane przez Koło PZW Działoszyn zgromadziło 18 zawodników, którzy punktualnie o godzinie 13:30 stawili się na Stanicy Wędkarskiej, by wspólnie rywalizować w jednej z ulubionych dyscyplin.
Pogoda wyjątkowo dopisała. Ciepłe słońce i łagodny wiatr stworzyły niemal idealne warunki do wędkowania. Jednak mimo optymistycznego początku, spotkanie rozpoczęło się od przykrej informacji. Tego dnia zmarł wieloletni członek koła, towarzysz wielu niezapomnianych wyjazdów i spotkań wędkarskich – Wojciech Ciemięga. Zebrani uczcili jego pamięć minutą ciszy. Zarząd Koła oraz wszyscy uczestnicy złożyli rodzinie zmarłego wyrazy współczucia.
Zawody przeprowadzono w dwóch sektorach, w podziale na metody: gruntową (sektor A) i spławikową (sektor B). Po losowaniu stanowisk zawodnicy udali się na swoje miejsca, a sygnał do rozpoczęcia rywalizacji padł o godzinie 15:00. Od samego początku ryby brały intensywnie, co znacząco wpłynęło na tempo i emocje zawodów. W przeciwieństwie do poprzednich tygodni woda na zbiorniku była bardzo aktywna, a niemal każdy z uczestników mógł pochwalić się złowionym okazem.
Zawody trwały cztery godziny. W miarę upływu czasu przybywało ryb w siatkach, a walka o czołowe miejsca stawała się coraz bardziej wyrównana. Do samego końca nie było jasne, kto ostatecznie okaże się zwycięzcą.
W metodzie spławikowej najlepszy wynik osiągnął Waldemar Kędzior z łączną wagą ryb 12,75 kg. Tuż za nim uplasowali się Michał Trzeciakiewicz (12,25 kg) i Adam Kopera (9,84 kg). Kolejne miejsca zajęli Kacper Siwiec (8,18 kg), Ignacy Łakomy (7,01 kg) oraz Artur Jabłoński (2,97 kg).
W sektorze gruntowym zwyciężył Wojciech Kilan, który złowił ryby o łącznej masie 9,32 kg. Drugie miejsce zajął Damian Łyźniak (4,85 kg), a trzecie Daniel Janecki (4,16 kg). W dalszej kolejności uplasowali się Mateusz Malicha (2,42 kg), Ireneusz Fedorów (2,00 kg) i Damian Widera (1,43 kg).
Choć zawody odbyły się w atmosferze sportowej rywalizacji, to dla wielu uczestników były też okazją do zadumy i wspomnień o zmarłym koledze. Zbiornik Starorzecze Wały, który przez wiele tygodni nie przynosił dużych wyników, tym razem pozytywnie zaskoczył. Dla wielu była to symboliczna chwila – wiosna, ryby i pamięć o tych, którzy przez lata tworzyli lokalną społeczność wędkarzy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze