W ostatniej chwili przed rozpoczęciem zmagań w rundzie wiosennej LKS Wierzchlas dopina transfer wychowanka WKS - u 1957 Wieluń. Jest to transfer definitywny.
Transfer 21 - letniego Jakuba Szczepaniaka określany mianem "last minute" ma związek z kontuzją dotychczasowego podstawowego bramkarza drużyny z Wierzchlasa.
- Niestety doszły do nas hiobowe wieści. Na jednym ze sparingów przed wznowieniem rozgrywek złamania palca u ręki doznał nasz podstawowy bramkarz Łukasz Cesarz. Rekonwalescencja "Cesiego” to minimum 4 tygodnie, i niestety nie mamy pewności, czy nie potrwa ona jeszcze dłużej. To ogromny cios dla naszej drużyny. Mieliśmy naprawdę bardzo mało czasu, ale jesteśmy bardzo szczęśliwi, że w ostatniej chwili udało się sprowadzić Jakuba Szczepaniaka - mówi prezes klubu z Wierzchlasa Jarosław Holicki.
Jakub Szczepaniak to wychowanek wieluńskiego WKS - u 1957. Ma za sobą grę i zebrane cenne doświadczenie w Betcris IV lidze oraz Kipsta Klasie Okręgowej.
- W obwodzie, jeśli chodzi o pozycję bramkarza mamy jeszcze utalentowanego 17-letniego Oskara Niciejewskiego, który przede wszystkim zbiera cenne doświadczenie w piłce seniorskiej. Jeśli zaś chodzi o Łukasza Cesarza, to cała społeczność klubu, życzy mu szybkiego powrotu do zdrowia. Wszyscy na "Cesiego" czekamy - dodaje prezes.
LKS Wierzchlas rozgrywki ligowe zainauguruje meczem u siebie, choć rozgrywanym w roli gospodarza w Kraszkowicach ( ma to związek z budową nowego obiektu w Wierzchlesie ) już jutro o godzinie 15.00. Ich przeciwnikiem będzie drużyna Ludowego Zespołu Sportowego z Krzyworzeki.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze