Świetna muzyka, regionalne smaki i doborowe towarzystwo - piąty Bal Rolnika w Walkowie już za nami! Impreza miała miejsce 7 lutego, tradycyjnie w sali Ochotniczej Straży Pożarnej. Organizatorem wydarzenia było miejscowe Koło Gospodyń Wiejskich.
Impreza od lat cieszy się zainteresowaniem. W tegorocznej edycji udział wzięło ponad czterdzieści osób.
- Chodzi tutaj przede wszystkim o to, żeby integrować się z innymi ludźmi. Chcemy również docenić pracę rolnika. Jednak aby zapisać się na bal, nie trzeba być rolnikiem - mówi Magdalena Piekara, przewodnicząca Koła Gospodyń Wiejskich w Walkowie.
- W większości uczestnikami balu są właśnie rolnicy lub miłośnicy rolnictwa, lecz udział mogą brać wszyscy mieszkańcy - wtrąca Ewa Walasik, zastępczyni przewodniczącej KGW z Walkowa.
- Chcemy, żeby rolnicy mieli chociaż jeden dzień w roku dla siebie. Różne profesje mają swoje bale, więc my też postanowiliśmy mieć swój - dodaje.
W tym roku organizatorzy postanowili nagrodzić dwie pary. Pierwszą z nich jest Ewelina i Mateusz Sarowscy, którzy po raz piąty uczestniczą w balu.
- Jesteśmy tutaj z powodu świetnego Dj-a, miłej atmosfery, klimatu i zawsze doborowego towarzystwa. W kolejnych edycjach również zamierzamy uczestniczyć. Na pewno będziemy - zapewnia Mateusz Sarowski.
Drugą nagrodzoną parą są Karolina i Sebastian Niemczyńscy z Osjakowa, którzy zapisali się jako pierwsi - zaledwie 10 minut po zamieszczeniu informacji na Facebooku.
- Nasza szybka reakcja wynikała z tego, że jesteśmy tutaj już po raz czwarty. Za pierwszym razem nie byliśmy, bo nie zdążyliśmy się zapisać. Z racji tego, że wiedzieliśmy, jak duże zainteresowanie jest tym balem, zapisaliśmy się bez zastanowienia. To była akcja i reakcja - opowiada z entuzjazmem Karolina Niemczyńska.
- Wcześniejsze edycje wspominam bardzo miło, dlatego jesteśmy na piątym balu i mam nadzieję, że będziemy i na dziesiątym - podkreśla uczestniczka imprezy.
Organizatorki zaznaczają, że jubileuszowa, piąta edycja balu była doskonałą okazją do krótkiego podsumowania. To właśnie z tej okazji dwóm parom wręczono symboliczne upominki.
- To już piąty bal. Z tej okazji postanowiłyśmy wręczyć właśnie tym dwóm parom skromny upominek w postaci naszych regionalnych wyrobów oraz vouchera na pączki, które będziemy piekli w środę podczas akcji charytatywnej - tłumaczy Magdalena Piekara.
- Co roku każdy uczestnik otrzymuje tzw. przywitajki. Tym razem jest to napój regionalny, cukiereczki w ręcznie szytych woreczkach, a także kalendarze, które otrzymałyśmy od lokalnego sponsora - wymienia szefowa KGW w Walkowie.
Wydarzenie po raz piąty obsługiwał catering „Kolorowe Gary” z Dąbrowy, którego popisowym daniem był pieczony dzik. O oprawę muzyczną, jak co roku, zadbał DJ Mateusz Pietrzak, dbając o doskonałą atmosferę balu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze