Zatrzymano czterech mężczyzn w wieku 16-18 lat, którzy kradli telefony komórkowe. W przypadku jednego ze zdarzeń, sprawcy wymachiwali pokrzywdzonemu przedmiotem przypominającym broń.
Do zdarzeń dochodziło na terenie Łodzi. Na początku września 46-letni poinformował policjantów o ataku ze strony dwóch mężczyzn, którzy chcieli mu ukraść telefon. Gdy mundurowi pojawili się na miejscu, mężczyzna przedstawił im całą historię. Jak tłumaczył, na jednym z portali sprzedażowych wystawił telefon komórkowy - jego wartość wycenił na kwotę tysiąca złotych. Niedługo po tym skontaktował się z nim potencjalny kupiec. Obydwaj umówili się na spotkanie, by sfinalizować transakcję. Kiedy miało do niej dojść – zainteresowany zjawił się w miejscu zamieszkania 46-latka. Sprzedający wyszedł do niego wraz z telefonem. Młody mężczyzna chciał obejrzeć urządzenie przed jego zakupem.
- W momencie, gdy je oglądał, zza zaparkowanego na ulicy samochodu wybiegł zamaskowany napastnik. Agresor zażądał wydania telefonu i wycelował przedmiotem przypominającym broń w kierunku Łodzianina. Ten jednak zachował zimną krew i przechwycił urządzenie. Dodatkowo jego żona widząc zajście zaczęła krzyczeć. Ostatecznie obaj mężczyźni zostali spłoszeni i uciekli - mówi kom. Agnieszka Jachimek z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi.
Reklama
Sprawą zajęli się policjanci, którzy już następnego dnia wpadli na trop sprawców. Ustalili, że mogą oni przebywać na terenie jednego z łódzkich centrów handlowych. Funkcjonariusze sprawdzając budynek zauważyli trzech nastolatków, którzy mogli mieć związek z popełnionym przestępstwem. Dodatkowo pracownicy ochrony poinformowali stróżów prawa, że czwarty nastolatek wszedł do toalety. Po wyjściu zorientował się, że w pobliżu są policjanci. Wówczas podjął próbę ucieczki, którą szybko udaremnili mu stróże prawa.
- Mundurowi sprawdzili nastolatków – przy jednym z nich znaleźli naboje, metalowe kulki i instrukcję obsługi wiatrówki, którą grożono pokrzywdzonemu 46-latkowi. Podczas interwencji policjanci zabezpieczyli kominiarkę i odzyskali jeden ze skradzionych telefonów - dodaje kom. Jachimek.
Reklama
Ostatecznie zatrzymano czterech mężczyzn w wieku od 16 do 18 lat. Po sprawdzeniu w policyjnych systemach wyszło na jaw, że dwóch 16-latków jest poszukiwanych przez organy ścigania w celu doprowadzenia do właściwych ośrodków wychowawczych. Z kolei 17-latek jest osobą zaginioną. Mężczyzna przyznał, że dzień wcześniej usiłował dokonać rozboju.
Podczas realizowanych czynności okazało się, że zatrzymani wyszukiwali ofert na popularnym portalu sprzedażowym. Następnie umawiali się z wystawiającymi pod pretekstem zakupu prezentowanego sprzętu. W ten sposób dokonywali kradzieży. W ostatnim czasie 17-latek przyjechał do Łodzi, gdzie wspólnie ze znajomymi uczynili sobie z przestępczego procederu źródło utrzymania. Niewykluczone, że mężczyźni działali również na terenie innych województw.
- Apelujemy do osób, które mogły paść ofiarą podobnych przestępstw o zgłaszanie się do V Komisariatu Policji Komendy Miejskiej Policji w Łodzi, osobiście w siedzibie jednostki mieszczącej się na ul. Organizacji „Wolności i Niezawisłości 60 w Łodzi, tel. 47 841 15 56 - informuje kom. Jachimek.
Podejrzani usłyszeli już zarzuty. 17-latek odpowie przed sądem za popełnienie czterech przestępstw. Za usiłowanie rozboju z użyciem niebezpiecznego przedmiotu grozi im kara do 20 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo mężczyzna odpowie za szczególnie zuchwałą kradzież dwóch telefonów o łącznej wartości 4100 złotych oraz za przywłaszczenie i posługiwanie się cudzymi dokumentami stwierdzającymi tożsamość.
Z kolei 18-latek odpowie przed sądem za pomoc w usiłowaniu rozboju z użyciem niebezpiecznego przedmiotu. Prokurator z Prokuratury Rejonowej Łódź-Bałuty zawnioskował do Sądu Rejonowego dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi o zastosowanie środka zapobiegawczego wobec obydwu mężczyzn. Sąd przychylił się do wniosku i zadecydował o trzymiesięcznym areszcie dla podejrzanych. Z kolei zatrzymani 16-latkowie trafili do właściwych ośrodków wychowawczych. Nie unikną odpowiedzialności za popełnione czyny zabronione. O ich losie zadecyduje sąd rodzinny.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze