Zespół Szkół w Działoszynie im. Marii Skłodowskiej-Curie hucznie obchodzi jubileusz 60-ciu lat istnienia. Z tej okazji w czwartek, 12 października, cała społeczność szkolna, wraz z zaproszonymi gośćmi, świętowała podczas uroczystej gali.
Obchody zostały podzielone na kilka etapów. Najpierw odprawiona została msza w intencji szkolnej społeczności, następnie odbył się pokaz musztry paradnej w wykonaniu kadetów z klasy mundurowej i podpisanie trójstronnego porozumienia o współpracy pomiędzy szkołą a Powiatową Komendą Policji i Powiatową Komendą Państwowej Straży Pożarnej. Właściwa gala miała miejsce już na sali Miejsko-Gminnego Domu Kultury w Działoszynia. Tam również pierwszoklasiści, w tym roku bardzo liczni, złożyli uroczyste ślubowanie.
Jubileusz 60-lecia to okazja powrotu do korzeni i wspominania wydarzeń oraz osób, które doprowadziły do uruchomienia obecnego Zespołu Szkół w Działoszynie. Jedną z osób, która działała, aby placówka ruszyła był Marian Kiełbasiński, późniejszy dyrektor szkoły. Osobiście upraszał realizację swojej idei w Ministerstwie Oświaty, aż w końcu w 1963 r. powołano Technikum Mechaniczne z siedzibą w pałacu przy ul. Zamkowej. Do własnego budynku szkoła przeniosła się dopiero po trzech dekadach. Pierwotnie placówka miała być zapleczem kadrowym dla „Cementowni” i na początku kształciła głownie specjalistów dla zakładu. Potem zaczęła się rozwijać, choć w ciągu sześciu dekad przeżywała lepsze i gorsze chwile. Pojawiały się nawet pomysły likwidacji.
- W całym środowisku lokalnym ścierają się charaktery, róże opcje, bardzo wiele sposobów myślenia, i pan Kiełbasiński zrobił ogromny wysiłek, jeżdżąc do ministerstwa, aby szkoła mogła zaistnieć – uważa obecna dyrektor ZS w Działoszynie Aneta Brzezińska-Leszczyk.
- Wiele osób, analizując potem historię powstania tej szkoły, zastanawiało się nad sensem, bo przecież małe miasteczko, może szkoła niepotrzebna, może powinniśmy rozwiązać, tę szkołę. Jesteśmy niewielką szkołą, ale to jest placówka absolutnie wyjątkowa – podkreśla.
Reklama
Brzezińska-Leszczyk z dumą opowiada o sukcesach ZS. Jak zaznacza w prestiżowym rankingu „Perspektyw” zajmuje 12 lokatę wśród szkół województwa łódzkiego.
W tym roku w placówce uruchomiono zupełnie nowy kierunek, klasę mundurową. A to dzięki współpracy z KPP w Pajęcznie oraz KP PSP w Pajęcznie. Powołanie klasy o takim profilu wymagało wielu ustaleń i rozmów.
Dyrektorka przyznaje, że wspólnie z przedstawicielami służb wykonali ogromną pracę i pojawili się z ofertą we wszystkich podstawówkach w powiecie, a inicjatorem idei miał byś komendant policji insp. Karol Mielczarek. W kontekście rozwijających się właśnie konfliktów zbrojnych na świecie, zdaniem dyrektorki, decyzja młodych ludzi o nauce w „mundurówce”, zasługuje na szczególną uwagę. Gratulowała więc rodzicom wychowania dzieci w duchu patriotyzmu.
Podczas gali ósmoklasiści złożyli uroczyste ślubowania. W tym roku grupa osób, która przyszła w mury ZS w Działoszynie jest szczególnie liczna. To nie tylko zasługa podwójnego rocznika, ale też renomy, jaką na tym terenie placówka sobie wypracowała.
- Szkoła od lat jest punktem odniesienia dla miasta i całej gminy – uważa Marcin Przydacz, szef Biura Polityki Międzynarodowej Prezydenta. Polityk liczy, że samorządowcy będą rozwijać infrastrukturę placówki. Podpowiada budowę hali sportowej.
Z kolei Zbigniew Gajęcki, starosta pajęczański, zwraca uwagę na wysokość środków zewnętrznych, które placówka pozyskuje, a także na udział ZS w programach m.in. Erasmusie.
- Szkoły nie tworzą mury, ale ludzie, którzy budują tę lokalna społeczność, budują nasz kraj i dobrze służą temu krajowi – uważa Gajęcki.
- (…) to jest ważne, aby młodzież miała poczucie, że świat stoi przed nią otworem, że osiągają i będą osiągać wiele sukcesów.
Dobre zdanie na temat ZS ma też posłana Beata Mateusiak-Pielucha, której dzieci uczyły się w murach placówki.
- Nie żałuję tego wyboru i nie żałowałam ani przez jeden dzień – zapewniała polityczka.
Obecny podczas gali poseł Cezary Tomczyk przywołał jako przykład dla wszystkich uczniów postać patronki szkoły, Marii Skłodowskiej-Curie.
- Weszła przebojem do francuskiej Sorbony, była wyjątkowa kobietą i wyjątkową Polką, świat stoi teraz przed wami otworem, skorzystajcie z tej szansy – namawiał, dodając, że dla Skłodowskiej ważne była takie cechy jak systematyczność i punktualność.
Wielu nauczycieli, na czele z dyrektorką, to absolwenci placówki. Tym bardziej czują się z nią związani.
- Każdy z nas nauczycieli wkłada ogromny wysiłek, aby się zmieniać i tworzyć tę szkołę, naszą wartością jest kapitał ludzki – zapewnia dyrektorka.
- Pomimo skromnych warunków, w jakich żyjemy, tworzymy, jesteśmy w szkole, potrafimy stworzyć atmosferę i pracować ze wspaniałymi młodymi ludźmi, aby kształcić kolejne pokolenia, aby otwierać głowy – podkreśla Aneta Urbańska-Leszczyk.
Reklama
- Ta szkoła, na której wiele osób chciałoby być może postawić krzyżyk, jest wspaniała, kształci wyjątkowe osoby, wielu wspaniałych uczniów – powtarza.
12 października nie kończy obchodów 60-lecia. 4 listopada odbędzie się jeszcze bal absolwenta. Do 20 października można się na niego zapisać.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze