Druh z OSP Szynkielów, który w ostatnim Biegu Strażaka w Dąbrowie zajął trzecie miejsce na podium, padł ofiarą kradzieży z włamaniem. Skradziony został nomex, nagrody z biegu oraz prywatne rzeczy strażaka. Przed nim kolejne zawody, w których nie może wystartować bez nomexu. Druh prosi o pomoc.
W piątkowy wieczór, 3 kwietnia, druh Kacper Janik z Szynkielowa skończył pracę na przedmieściach Wrocławia. Około godziny 19 zmierzał do samochodu, żeby wrócić do domu na święta. Nie wiedział, jaka podłość go spotkała. Kiedy podszedł do samochodu jego oczom ukazał się wyjątkowy akt bezczelności. Rozbita szyba samochodu i obrabowany bagażnik. Z auta zniknęły narzędzia, nagrody, rzeczy prywatne oraz nomex.
- Pracuję i trenuję teraz we Wrocławiu. Sprzęt miałem odłożony w aucie, tak samo jak skrzynki narzędziowe czy inne rzeczy. Wracając właśnie po pracy zobaczyłem, że szyba w aucie jest wybita i wszystko, co było w środku, zostało zabrane = mówi Kacper Janik w rozmowie z reporterem portalu kulisy.net.
Poszkodowany przekazał, że wartość skradzionych rzeczy to około 5 tysięcy złotych.
Na swoich profilach społecznościowych druh Kacper pokazuje swoją codzienność. Wszystko kręci się wokół straży i sportu. Na ostatnich zawodach od pierwszego miejsca dzieliły go zaledwie cztery sekundy. Już w maju kolejna edycja Działoszyńskiej 10 i Bieg Strażaka. Dla Kacpra Janika to okazja, aby poprawić swój wynik i sięgnąć po złoto. Ale czy na pewno?
Druh Kacper bierze udział w biegach strażackich w pełnym wyposażeniu, czyli w nomexie. Ten jednak został mu skradziony. Kacper, w filmie na Instagramie, opowiada o całym zajściu, mówi że nie podda się i prosi o pomoc.
- 10 maja startuję w kolejnych zawodach strażackich i potrzebuje nomexu. Jeśli możesz udostępnij ten film i oznacz firmy, które mają sprzęt strażacki. Jeśli jakaś firma chciałaby pomóc będę mega wdzięczny- apeluje Kacper Janik w swoich mediach społecznościowych.
- Nie zakładam żadnej zbiórki, bo to nie jest aż tak straszne. Lepiej pomóc komuś, kto bardziej potrzebuje tej pomocy i wpłacić pieniądze na jakiś cel charytatywny - podsumowuje Kacper Janik.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze