Marcin Kneblewski za namową znajomych wystartował w wyborach sołeckich. Od 2019 r. zarządza Suchowolą Majątek, gdzie przeprowadził się ponad 30 lat temu z Pabianic. Przyznaje, że pandemia uniemożliwiła wiele działań. Chciałby jednak, żeby za jego kadencji została m.in. poszerzona droga na Suchowolę.
W 2019 r. dotychczasowa sołtys Suchowoli Majątek zrezygnowała z dalszego pełnienia tej funkcji. Na następcę został wybrany Marcin Kneblewski, pochodzący z Pabianic.
- Sprowadziłem się tutaj ponad 30 lat temu, dziadek miał cegielnię i pracowałem z nim w tej cegielni – wspomina sołtys Suchowoli Majątek.
- To był na okolice największy zakład, który zatrudniał ludzi. Dziadek już po wojnie rozpoczął tą działalność. Od mojej przeprowadzki może jeszcze funkcjonowała około pięciu, sześciu lat, bo później brakowało już gliny i trzeba było zamknąć cegielnię.
Marcin obecnie pracuje zawodowo i prowadzi gospodarstwo. W wolnym czasie wspólnie z żoną lubi podróżować i zwiedzać zarówno te dalsze, jak i bliższe miejsca. Dwa lata temu do jego zajęć dołączyło sołtysowanie.
- Dla mnie to jest spróbowanie czegoś nowego, bo nigdy nie udzielałem się społecznie – przyznaje.
- Obowiązków aż takich dużych nie ma, bo to głównie zbieranie podatku, czy rozwożenie kurend, ogłoszeń, a jak nieraz ludzie coś do mnie zgłaszają, to przekazuję do władz.
Kneblewski zaznacza, że jego pierwsza kadencja przypadła w trudnym czasie ze względu na pandemię koronawirusa i, dlatego nic nie można zorganizować na wsi. W ubiegłym roku pozyskany grant z urzędu marszałkowskiego miał zostać przeznaczony na festyn oraz wycieczkę, ale tych planów nie udało się zrealizować. Suchowola ma się jednak czym chwalić. Do dyspozycji mieszkańców i strażaków jest wyremontowana remiza, plac zabaw, siłownia napowietrzna, boisko, czy dwie altany.
- W mojej części znajduje się 85 numerów domów i cały czas też się budują. Każdy ma swoje działki od rodziców, ale spoza naszej wsi też się sprowadzają – wyznaje sołtys.
- Dużo nowych domów powstaje od skrzyżowania od miejscowości Chruścińskie i tam chciałbym poszerzyć drogę. Jest tam dość wąski asfalt i nie ma chodnika, a to około dwukilometrowy odcinek. Na początku tej drogi asfalt jest węższy, a dalej dopiero jest trochę szersza jezdnia.
Suchowola podzielona jest na dwie części: Wieś i Majątek. Już przed wojną zarządzało nią dwóch sołtysów i tak pozostało do dziś.
- Odkąd tutaj mieszkam, nie było nigdy pomysłu, żeby zrobić jedno sołectwo. Może to też jakaś zaleta, jak są dwa sołectwa, bo dla dwóch sołectw dostajemy fundusze, a wykorzystujemy te środki na jedną wieś – podkreśla Kneblewski.
- Dobry sołtys powinien umieć zespolić wieś, żeby mieszkańcy wspólnie coś robili w czynie społecznym.
- Jeśli ludzie zechcą mnie wybrać ponownie, to będę kandydował w kolejnych wyborach sołeckich – podsumowuje.
Katarzyna Cieślik
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze