„ – Wiersze moje tak zwyczajne, takie proste, niezbyt modne, czasem w słotę są przydajne, często także w dni pogodne…” Tak o swojej pasji do pisania wypowiada się Eleonora Grondowa. A słowa te i ich dalszy ciąg zamieszczone są na tylnej okładce jednego z czterech tomików poezji pt. „O czym szumią nadwarciańskie drzewa”. Obecnie poetka, pomimo swojego wieku, nadal jeździ na rowerze i aktywnie spędza czas. A ma już 79 lat…
Eleonora Grondowa mieszka w Konopnicy, a urodziła się 20.07.1946 r. w Głuchowie w gminie Konopnica. Po ukończeniu Liceum Ogólnokształcącego im. Tadeusza Kościuszki w Wieluniu podjęła pracę w tutejszym Banku Spółdzielczym. Jednak kiedy zaczęły się pojawiać na świecie kolejne z czwórki dzieci, zrezygnowała z pracy i zajęła się ich wychowaniem.
Obecnie przebywa na emeryturze i nadal aktywnie spędza czas. Uważa, że wiek to tylko liczba, a człowiek ma tyle lat, na ile się czuje. Od 25 lat należy do zespołu „Nadwarcianki” oraz do Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Konopnickiej. A także, od 2021 roku, jest członkinią Klubu Seniora w Konopnicy.
- Moja poezja zaczęła „kiełkować” ok. 40 lat temu. Dość długo się z tym kryłam. Były to wiersze, które przeważnie lądowały gdzieś w szufladzie i niewiele z nich zostało. – opowiada Eleonora Grondowa.
Wiele się zmieniło, gdy związała się z zespołem „Nadwarcianki" i jej utwory zaczęły się pojawiać w repertuarze tegoż zespołu. Były to wiersze okolicznościowe, teksty piosenek, a także skecze, monologi i widowiska teatralne.
Dzięki pracy w zespole nabrała większej pewności siebie, większej swobody w kontakcie z publicznością. Jednak nigdy nie ukrywała, że przed każdym występem ciągle towarzyszą jej niemałe emocje i nieodłączna trema.
- Nagród za swoją twórczość mam niewiele, a jednocześnie bardzo dużo. Niewiele takich wręczanych na podium, chociaż znalazły się tu takie jak nagroda wojewody sieradzkiego z 1998 za widowisko „Podwójne wesele”. Również za wiersze na „Przeglądzie Twórczości Artystycznej Seniorów” w Głownie i w Łodzi – stwierdza seniorka, dodając, że największą nagrodą jest dla niej życzliwość wielu ludzi, przyjazne słowo i świadomość, że swoim pisaniem przyniosła komuś uśmiech, radość, a nawet łzy wzruszenia.
Eleonora Grondowa miała przyjemność poznać prawnuczkę Marii Konopnickiej – Joannę Modrzejewską. Poetka ogromnie ceni sobie jej słowa i fakt, że poznała ją osobiście i do dzisiaj utrzymuje z nią kontakt korespondencyjny.
Wspomina również, że Joanna Modrzejewska zna kilka jej wierszy i przytacza słowa, które zawarła w jednym z listów skierowanych do seniorki.
- Napisała do mnie tak: „Wiele fragmentów pani wierszy swoim klimatem, liryką i melodyjnością bardzo mi przypomina poezję mojej Prababci. Mam nadzieję, że jeszcze nie raz będę miała okazję poznać kolejne Pani wiersze. Proszę więc chwytać za pióro jak najczęściej.” – przytacza te słowa lekko wzruszona poetka.
Kierując się słowami zawartymi w liście, nadal chwyta z pióro i tworzy kolejne wiersze, teksty piosenek oraz skecze.
Na koniec warto nadmienić, że seniorka zdobyła trzy odznaczenia, czyli zasłużona dla kultury Polskiej, zasłużona dla Ziemi Wieluńskiej oraz zasłużona dla Kółek i Organizacji Rolniczych.
Eleonora Grondowa uchyliła rąbka tajemnicy, mówiąc, że na jesień ma się pojawić kolejny, a więc piąty tomik poezji.
- Dopóki mam siłę i komuś podoba się to, co piszę, nie przestanę tego robić. – podsumowuje seniorka, rozkładając na stole poprzednie cztery tomiki swojej poezji.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze