W niedzielę, 22 października, członkinie Koła Gospodyń Wiejskich w Rychłocicach podsumowały projekt „Nie tylko smacznie, ale i pięknie”. Na swoje działania gospodynie zdobyły grant z budżetu powiatu wieluńskiego . Dzięki temu miały okazję zorganizować warsztaty z dekorowania potraw. Efektami nauki pochwaliły się w niedzielę.
Za obcobrzmiącym słowem carving kryje się sztuka dekoracyjnego wycinania czy rzeźbienia w owocach i warzywach. Członkinie KGW w Rychłocicach do tego, aby ten rodzaj warsztatów wybrać, zainspirowała dyrektor Gminnego Centrum Kultury i Biblioteki w Konopnicy, Anna Krześniak. Paniom udało się zdobyć grant, dzięki czemu miały okazję nabyć ciekawych umiejętności.
- Zależało nam na tym, aby spróbować czegoś nowego, czegoś, czego jeszcze nie robiłyśmy, sądzę, że dopięłyśmy swego, nie wszyscy nawet znają słowo carving – podaje Jolanta Mitka z KGW Rychłocice.
Reklama
Z instruktorką gospodynie spotkały się dwukrotnie. Podczas zajęć panie uczyły się wycinać fantazyjne wzory.
- W całej zabawie chodzi o to, aby było nie tylko smacznie, ale i estetycznie, pięknie wyrzeźbione owoce czy warzywa zdobią stół – uważa Mitka.
- Wszystkie panie okazały się bardzo zdolne i wszystkie sobie doskonale poradziły – dodaje.
Każda z uczestniczek warsztatów ma swoje ulubione warzywo, z którym najlepiej jej się pracuje.
- Teraz jest dużo możliwości wyboru, bo mamy sporo warzyw z własnych ogródków, można zrobić wiele pięknych rzeczy - relacjonuje Jolanta Mitka.
Reklama- Dla mnie najbardziej wdzięczny jest arbuz, ponieważ jest cieniowany, od spodu czerwony, na górze biały, pięknie się w tym robi, a materiał jest miękki. Dynia na przykład jest trudna, ponieważ jest twarda. Najłatwiejsze w obróbce jest jabłko, ale bardzo szybko ciemnieje i najlepszy efekt utrzymuje się krótko – kończy gospodyni.
W niedzielę na salę przy OSP uczestniczki warsztatów zaprosiły gości, aby pochwalić się nowymi umiejętnościami. Dzień wcześniej spotkały się, aby stworzyć dekoracje, które podczas biesiady ozdobią stół.
Podsumowanie grantu było huczne, stoły zapełniły pyszne domowe potrawy. Podczas biesiady starosta wieluński, Marek Kieler, zachęcił, obecnych, szczególnie tych z bardziej okazałą metryką, do wspomnień z okresu dzieciństwa i młodości. Nie zabrakło też tańców.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze