- Dobro nie zawsze zaczyna się od wielkich czynów. Czasem zaczyna się od uśmiechu. Od słowa: „pomogę”, „usiądź obok”, „dobrze, że jesteś”. Od wyciągniętej dłoni. Od tego, że ktoś po prostu zauważy – tym fragmentem swojego występu artyści z ŚDS w Bobrownikach trafili w sedno przesłania IV Przeglądu Twórczości Artystycznej Środowiskowych Domów Samopomocy: „Małe gesty”.
Wyjątkowi artyści zawitali do Działoszyna i przypomnieli wszystkim, że jeden mały gest może odmienić czyjeś życie. Już po raz czwarty ekipa Środowiskowego Domu Samopomocy (ŚDS) w Niżankowicach zorganizowała Przegląd Twórczości Artystycznej ŚDS-ów. Tym razem pod tytułem „Małe gesty” i honorowym patronatem burmistrza Działoszyna Rafała Draba.
W czwartek, 8 października, na scenie Miejsko-Gminnego Domu Kultury w Działoszynie wystąpili artyści z dwunastu ŚDS-ów województwa łódzkiego. Reprezentowali: Bobrowniki, Mokrsko, Kolonię Raducką, Wieluń, Ostrówek, Krępę, Strobin, Łask, Sieradz, Osiek z filią w Czastarach, Bełchatów i oczywiście gospodarzy: Niżankowice, otwierające przegląd swoim pokazem.
- Przygotowaliśmy taniec pt. „Rozwiń swoje skrzydła”. Jesteśmy dumni z naszych uczestników. Mega wystąpili – mówi z radością Elżbieta Bukowiec, opiekunka gospodarzy.
- Super się występowało! Chcemy jeszcze raz! – wołają artyści z Niżankowic.
Repertuar był wszechstronny. Widzowie oklaskiwali występy wokalne i taneczne, układy choreograficzne, recytacje i mini spektakle teatralne. Tematykę i nastrój prezentacji również cechowała różnorodność. Były występy humorystyczne i energetyczne, a także bardziej refleksyjne i poważne. Od disco polo i pościg rozjuszonej żony z wałkiem za niepokornym mężem, przez Akademię Pana Kleksa i manifest song „Śpiewać każdy może”, po repertuar Marka Grechuty i Zbigniewa Wodeckiego czy baśnie braci Grimm.
- Bardzo dobrze się czuję. Tę piosenkę śpiewał kiedyś Marek Grechuta i zespół Anawa. Niestety, Marek Grechuta już jej nie może zaśpiewać. Dlatego zrobiłem to ja. Dedykuję ją naszej pani dyrektor Klaudii i w ogóle wszystkim – mówi po występie Paweł Krajda z Pajęczna, wokalista z ŚDS Bobrowniki, śpiewający „Dni, których nie znamy”.
Uczestnicy przygotowali się pod każdym względem. Nie zabrakło starannie dopracowanych kostiumów i odpowiedniej scenografii, ale najważniejsza była integracja, przełamywanie społecznych barier i własnych słabości.
- Niektórych rzeczy nie da się przekazać samymi słowami. Dlatego przekazaliśmy je naszym występem i małymi gestami pszczółki Mai - podkreśla Sylwia Witkowska, opiekun w ŚDS Mokrsko, który reprezentował duet: Halina Drygała w roli pszczółki Mai oraz Rafał Świątek jako Zbigniew Wodecki.
A gdy jury udało się na burzliwe obrady, na scenę wkroczyli uczniowie Szkoły Podstawowej w Szczytach, żeby umilić gościom czas oczekiwania na wyniki. One miały jednak mniejsze znaczenie. Wszyscy uczestnicy zostali nagrodzeni i należycie uhonorowani, a dalej integrowali się już przy wspólnym stole.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze