Reklama

Małe gesty czynią cuda. Przegląd Twórczości Artystycznej Środowiskowych Domów Samopomocy 2026 w Działoszynie

- Dobro nie zawsze zaczyna się od wielkich czynów. Czasem zaczyna się od uśmiechu. Od słowa: „pomogę”, „usiądź obok”, „dobrze, że jesteś”. Od wyciągniętej dłoni. Od tego, że ktoś po prostu zauważy – tym fragmentem swojego występu artyści z ŚDS w Bobrownikach trafili w sedno przesłania IV Przeglądu Twórczości Artystycznej Środowiskowych Domów Samopomocy: „Małe gesty”.

Wyjątkowi artyści zawitali do Działoszyna i przypomnieli wszystkim, że jeden mały gest może odmienić czyjeś życie.  Już po raz czwarty ekipa Środowiskowego Domu Samopomocy (ŚDS) w Niżankowicach zorganizowała Przegląd Twórczości Artystycznej ŚDS-ów. Tym razem pod tytułem „Małe gesty” i honorowym patronatem burmistrza Działoszyna Rafała Draba.

W czwartek, 8 października, na scenie Miejsko-Gminnego Domu Kultury w Działoszynie wystąpili artyści z dwunastu ŚDS-ów województwa łódzkiego. Reprezentowali: Bobrowniki, Mokrsko, Kolonię Raducką, Wieluń, Ostrówek, Krępę, Strobin, Łask, Sieradz, Osiek z filią w Czastarach, Bełchatów i oczywiście gospodarzy: Niżankowice, otwierające przegląd swoim pokazem.

Reklama

- Przygotowaliśmy taniec pt. „Rozwiń swoje skrzydła”. Jesteśmy dumni z naszych uczestników. Mega wystąpili – mówi z radością Elżbieta Bukowiec, opiekunka gospodarzy.

- Super się występowało! Chcemy jeszcze raz! – wołają artyści z Niżankowic.

Manto wałkiem i dni, których nie znamy

Repertuar był wszechstronny. Widzowie oklaskiwali występy wokalne i taneczne, układy choreograficzne, recytacje i mini spektakle teatralne. Tematykę i nastrój prezentacji również cechowała różnorodność. Były występy humorystyczne i energetyczne, a także bardziej refleksyjne i poważne. Od disco polo i pościg rozjuszonej żony z wałkiem za niepokornym mężem, przez Akademię Pana Kleksa i manifest song „Śpiewać każdy może”, po repertuar Marka Grechuty i Zbigniewa Wodeckiego czy baśnie braci Grimm.

Reklama

- Bardzo dobrze się czuję. Tę piosenkę śpiewał kiedyś Marek Grechuta i zespół Anawa. Niestety, Marek Grechuta już jej nie może zaśpiewać. Dlatego zrobiłem to ja. Dedykuję ją naszej pani dyrektor Klaudii i w ogóle wszystkim – mówi po występie Paweł Krajda z Pajęczna, wokalista z ŚDS Bobrowniki, śpiewający „Dni, których nie znamy”.

 

Małe gesty pokonują bariery

Uczestnicy przygotowali się pod każdym względem. Nie zabrakło starannie dopracowanych kostiumów i odpowiedniej scenografii, ale najważniejsza była integracja, przełamywanie społecznych barier i własnych słabości.

Reklama

- Niektórych rzeczy nie da się przekazać samymi słowami. Dlatego przekazaliśmy je naszym występem i małymi gestami pszczółki Mai - podkreśla Sylwia Witkowska, opiekun w ŚDS Mokrsko, który reprezentował duet: Halina Drygała w roli pszczółki Mai oraz Rafał Świątek jako Zbigniew Wodecki.

A gdy jury udało się na burzliwe obrady, na scenę wkroczyli uczniowie Szkoły Podstawowej w Szczytach, żeby umilić gościom czas oczekiwania na wyniki. One miały jednak mniejsze znaczenie. Wszyscy uczestnicy zostali nagrodzeni i należycie uhonorowani, a dalej integrowali się już przy wspólnym stole.

Miejsce zdarzenia mapa Wieluń
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości