Reklama

Naturalne masło broni się samo - mówi Marek Kapica, prezes SDM w Wieluniu

Ekstra masło z Wielunia zostało uznane za najlepsze w Polsce, a produkty z linii Mój Ulubiony ponownie zdobyły ważne branżowe wyróżnienia. O nagrodach, tradycyjnej recepturze, produkcji, dostępności wieluńskich produktów w kraju i kondycji zakładu z Markiem Kapicą, prezesem Spółdzielni Dostawców Mleka w Wieluniu, rozmawia Sławomir Rajch.

Panie prezesie, kolejne wyróżnienia, laury dla produktów Spółdzielni Mleczarskiej w Wieluniu. Tym razem najlepszym w Polsce okazało się ekstra masło z Wielunia. Oprócz tego tradycyjnie Mój Ulubiony także zdobył ważne nagrody. Jak to się stało, że zaistnieliście w tych konkursach?
– Patrząc na nasze nagrody, jeśli chodzi o markę Mój Ulubiony, Twarogowy Król i Twarogowy Hit, to już tradycyjnie, jeżeli gdzieś występujemy, to zdobywamy nagrody. Świadczy to o tym, że nasze produkty cały czas są na topie, są doceniane i jakościowo wyróżniają się na rynku w Polsce.
Jeśli chodzi o konkurs Twarogowy Król, to była jedenasta edycja Ogólnopolskiego Święta Sera, które miało miejsce w Olsztynie. Otrzymaliśmy tam wyróżnienie dla marki Mój Ulubiony za twarożek kanapkowy. Zdobyliśmy także tytuł Twarogowego Hitu dla produktu Mój Ulubiony twarożek kanapkowo-sernikowy.
Do tego w Poznaniu, na targach Polagra, otrzymaliśmy medal Smaki Regionów 2026 za produkt Mój Ulubiony twarożek kanapkowo-sernikowy. Jesteśmy też dumni z tego, że do naszego sztandarowego produktu dołączyło masło. Na Targach Smaki Regionów w Poznaniu otrzymaliśmy Perłę za najlepsze masło w Polsce.
To świadczy o tym, że te nasze produkty mają swoich klientów i utrzymują swoją jakość. Potwierdza to również fakt, że co roku na tych targach jesteśmy na podium.

Produkować masło, które jest najlepsze w Polsce, to rzeczywiście coś. Proszę zdradzić, co ono ma w sobie takiego, że wyróżnia się na tle innych maseł w kraju.
– Extra masło z Wielunia jest, oczywiście, produkowane na urządzeniach, to nie jest metoda ręczna, ale nadal jest produkowane zgodnie z tradycją. 

Reklama

Co to znaczy?
Produkujemy masło ze słodkiej śmietanki i tylko ze słodkiej śmietanki, bez żadnych dodatków. Nasze masło jest mechanicznie oddzielane, bez dodatków tłuszczów roślinnych, bez konserwantów. Te wszystkie dodatki w jakiś sposób wpływają na smak. Naturalne masło broni się samo. W porównaniu na przykład do twarogów, ma długi termin przydatności, który wynika właśnie z jego naturalności.
Gdy masło jest zrobione tak, jak mówi tradycja, czyli jak robiły nasze babcie, samo z siebie utrzymuje bardzo długi termin przydatności. Nie musi być koniecznie trzymane w lodówce. No i broni się niepowtarzalnym smakiem.

Extra masło z Wielunia nie zmieniło receptury. Jest cały czas takie samo od wielu lat, właściwie od początku istnienia Spółdzielni Dostawców Mleka w Wieluniu. Natomiast Mój Ulubiony trochę ewoluował. Skład podstawowego twarożku i sama formuła produkcji, z tego co wiem, nie zmieniły się, ale w ostatnich latach wprowadziliście na rynek wiele ciekawych, nowych smaków. Zdobyły one serca wielu klientów.
– Tak, wyszliśmy naprzeciw klientom, bo klient potrzebował gotowego produktu smakowego. Mamy dziesięć smaków: cztery słodkie i sześć wytrawnych. One również są produkowane na bazie naturalnych dodatków i składników.
Jeśli chodzi o tę gamę produktów smakowych, ona też bardzo dobrze się rozwija i zdobywa coraz więcej klientów.

Reklama

Czy jest jakiś smak, który szczególnie zaskoczył was odbiorem klientów?
– Tak, patrząc na sprzedaż, są to smaki może trochę odbiegający od polskiej tradycji, czyli słodka pomarańcza i bakłażan.
Te tradycyjne smaki faktycznie w dużej części sprzedają się najlepiej, ale jeśli chodzi o pomarańczę i bakłażan, są to smaki mało znane na rynku, a bardzo pozytywnie zaskoczyły nas sprzedażą.


Jeśli chodzi o twarożek Mój Ulubiony, to on jest znany właściwie w całej Polsce i dostępny w różnych sklepach i marketach. Gdzie można kupić mleczne produkty z Wielunia? Pytam szczególnie z myślą o tych, którzy będą czytać ten wywiad w innych częściach Polski.
– Jeśli chodzi o centralną Polskę, to w miarę możliwości nasz produkt jest dostępny praktycznie w każdym sklepie. A myśląc o całej Polsce, jesteśmy w Biedronce, ale tylko z tradycyjnym twarożkiem Mój Ulubiony, bez smaków. 
Jesteśmy też teraz w Dino. Tam dostępny jest Mój Ulubiony w różnych smakach oraz masło. Jeśli chodzi o produkt Mój Ulubiony, to we wszystkich marketach Dino w Polsce. Masło niestety nie we wszystkich.
Jeśli chodzi o Polo Market, też pojawiliśmy się tam z twarożkami w różnych smakach, z trzema wariantami.
Nasze produkty są także dostępne w sieci Kaufland. Ten market jest dobrze zaopatrzony, podobnie Selgros czy Intermarche. Myślę, że jesteśmy w wielu sieciach, ale niestety mimo tego, że produkty są w magazynach centralnych, nie w każdym sklepie się pojawiają. Chciałoby się więcej.

Reklama

Właśnie. Chciałoby się więcej i stąd moje pytanie. Czy planujecie zwiększenie produkcji i czy jest to w ogóle możliwe? Wiadomo, że produkcja tego rodzaju produktów zależy od dostawców. Jeśli macie wystarczającą ilość dostawców albo jesteście w stanie kupić mleko w dużych ilościach, możecie zwiększać produkcję. Czy są takie plany rozwoju firmy, czy raczej będzie to dalsza ewolucja, czy może szykuje się rewolucja, jeśli chodzi o wzrost produkcji?
– Cały czas pracujemy nad nowymi rynkami, nie tylko w Polsce, ale także za granicą. Patrząc na sprzedaż rok do roku, Mój Ulubiony cały czas notuje wzrost. Jest to kilka procent wzrostu i cały czas pracujemy nad tym, żeby sprzedawać go jak najwięcej oraz żeby był dostępny w całej Polsce.
Jeśli chodzi o możliwości produkcyjne, to mamy je zdecydowanie większe niż obecnie wykorzystujemy. Produkcja jest jednak sukcesywnie dostosowywana do potrzeb rynku i zbytu naszego produktu.

Spółdzielnia Mleczarska w Wieluniu to także zakład pracy, wcale niemały, bo pracuje tu ponad 200 osób.
– Tak, pracują tu dokładnie 223 osoby. To zakład w pełni samowystarczalny. Mamy własny transport, kotłownię, oczyszczalnię ścieków, całą obsługę działu handlowego, marketingowego, kadrowego, księgowego i produkcyjnego.

Reklama

Rozumiem, że między innymi dzięki flagowym produktom, takim jak Mój Ulubiony i ekstra masło z Wielunia, pracownicy i mieszkańcy mogą czuć się bezpieczni, mając pewność, że Spółdzielnia Dostawców Mleka w Wieluniu rozwija się, a zakład nie wstrzyma produkcji?
– Nie ma takiego niebezpieczeństwa. Chcę jeszcze dodać, że Spółdzielnia Dostawców Mleka w Wieluniu to nie tylko pracownicy i ich rodziny, te wspomniane 223 osoby, ale także 480 członków tej spółdzielni i ich rodziny. Oni również są bezpośrednio związani ze spółdzielnią, ponieważ sprzedają własne mleko i dostarczając nam surowiec. Ci wszyscy ludzie są dla nas bardzo ważni. Bez nich nie byłoby tego zakładu.

Reklama

 

Miejsce zdarzenia mapa Wieluń
Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 14/10/2026 17:25
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości