Reklama

Młodzież przeciw rosyjskiej agresji

W piątek, 4 marca, młodzież z wieluńskich szkół ponadpodstawowych manifestowała swoje wsparcie dla Ukrainy, zaatakowanej przez putinowską Rosję. Uczniowie przemaszerowali ulicami miasta, aby o 13:00 spotkać się na Pl. Legionów. Dołączyli do nich samorządowcy oraz wieluński poseł, Paweł Rychlik.

Na Pl. Legionów w Wieluniu rozległy się dźwięki ukraińskiego hymnu, pieśni Czesława Niemena „Dziwny jest ten świat” czy „Kocham wolność”  Chłopców z Placu Broni.
-   Chcemy pokazać, że nie jesteśmy obojętni wobec cierpienia innych ludzi i nie jesteśmy obojętni co do wojny, bo jak wszyscy dobrze wiemy z historii, wojna niesie za sobą zło i cierpienie – mówił Miłosz Chrzan przewodniczący samorządu szkolnego Zespołu Szkół nr 3 im. Mikołaja Kopernika w Wieluniu.
- Przede wszystkim wie o tym ta ziemia, wieluńska ziemia, na którą pierwszego września 1939 r. o 4:40 spadły pierwsze bomby, rozpoczynające II wojnę światową. Dlatego, jako dzieci tej ziemi, chcemy pokazać szczególną jedność z narodem ukraiński i chcemy pokazać, że mają w nas wsparcie – zaznaczał, mając nadzieję, że wieluńska manifestacja odbije się szerokim echem.
- Dziś stajemy tutaj przed wami,  bo wasze szkoły i przedszkola zostały zbombardowane, dzisiaj wy, jutro my, kto będzie następny? – zastanawiał się inny uczeń.
Na Pl. Legionów pojawili się reprezentancie wszystkich wieluńskich szkół ponadpodstawowych. Młodzież z małych kartoników ułożyła nad głowami flagi Polski i Ukrainy. Uczniowie w większości solidaryzują się z cierpieniem swoich rówieśników za wschodnią granicą.
- Chcemy, żeby Ukraińcy wygrali tę wojnę, boimy się też o swoje bezpieczeństwo, boimy się tego, że kiedyś wrócimy do domu i nie będziemy mieli na dobrą sprawę gdzie wrócić – stwierdziła Julia Błazik.
-Współczujemy rówieśnikom, którzy zostali bez domu.
Mateusz Duchnowski podkreślał, że obecność na manifestacji była dla niego bardzo ważna. Liczy, że tego typu wsparcie psychiczne jest w stanie podtrzymać Ukraińców na duchu.
- Wtedy się nie poddadzą, będą silniejsi w walce o siebie – uważa.
- Putin może zaatakować każdego. Spodziewałem się, że zaatakuje, to nie było zaskoczenie – dodaje chłopak.
- Putin zrobił coś strasznego, wchodząc na Ukrainę – sądzi Kacper Mikołajczyk.
- Obserwuję, jak ludzie pomagają uchodźcom. Na wsi, gdzie mieszkam, znalazło schronienie kilka rodzin, które uciekły – opowiada.
Patryk Lach mówi, że wsparł finansowo zbiórkę na pomoc uchodźcom. 
Niektórzy uczniowie mają kontakt ze swoimi rówieśnikami na Ukrainie. Dostają relacje o tym, jak wygląda życie nastolatków w czasie wojny, gdzie zamiast w szkole na lekcjach, siedzą w piwnicach w obawie przez pociskami najeźdźcy.
- Powinniśmy wspierać Ukrainę, my możemy być następni – uważa Antonia Drosińska. Dziewczyna również wsparła zbiórkę, ponieważ czuje potrzebę, aby pomóc w jakikolwiek sposób. 
- Szukam informacji w Internecie i oczywiście boję się, że to pójdzie dalej – nie ukrywa obawa Natalia Skał.
-Dużo osób przyjmuje uchodźców z Ukrainy i bardzo mnie to cieszy. Sądzę, że my, jako kraj, sporo robimy – dodaje.
Krzysztof Matyja, nauczyciel w Zespole Szkół nr 1, na manifestację przyszedł z uczniami klasy, której jest wychowawcą. Pedagog podkreśla, że cała społeczność szkolna trzyma kciuki za Ukraińców. 
- Nie zgadzamy się z Putinem, taki protest pomaga, daje wsparcie – podaje.
-  Mam lekcje z Ukrainkami. Uczniowie mają kolegów i koleżanki z Ukrainy. Sami tutaj przyszli chętnie. Nasza szkoła cały czas aktywnie wspiera wszelkie akcje, wolontariaty.  Tę akcję szczególnie, to jest taka nagła potrzeba – zaznacza. 


Magdalena Lizurej
[email protected]

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości