Choinki, bombki czy serwetki z kordonka to tylko część rzeczy zrobionych przez Magdalenę Bonk z Raczyna. Wszystko zaczęło się od obejrzanych w telewizji wiadomości, gdzie pokazali choinki zrobione na szydełku. Postanowiła spróbować swoich sił w szydełkowaniu. Tak od trzech lat zajmuje się systematycznie rękodziełem.
Magdalena Bonk w wolnej chwili chwyta za szydełko. Jej mąż się śmieje, że on gotuje, a żona robi serwetki na szydełku. Ale co poradzić, że sprawia to Magdzie dużo radości i daje mnóstwo satysfakcji.
- Często bywa tak, że zanim skończę dziergać jedną serwetkę już zaczynam robić następną – mówi rękodzielniczka.
Wielkanoc i Boże Narodzenie to czas, gdy Magdalena ma więcej zamówień na swoje prace. A co za tym idzie, częściej sięga po szydełko. Powstają, w zależności od okazji, stroiki, bombki czy choinki, które wykrochmalone pięknie prezentują się na stole.
- Najtrudniejsze jest krochmalenie aniołków, każdy z nich ma inny kształt – dodaje Magdalena Bonk.
Oprócz dziergania kobieta sama robi figurki z gipsu, które często są elementami stroików. Następnie je maluje, aby lepiej się prezentowały. Jednak szydełkowanie jest jej największą pasją i to ją wycisza. Zdjęcia swoich prac dodaje na stronę internetową. Dzięki temu ma coraz więcej zamówień.
Czas stworzenia jednej serwetki zależy od jej wielkości i wzoru. Ważne jest też ile czasu jednego dnia rękodzielniczka może poświęcić na szydełkowanie.
W niedzielę palmową Magdalena Bonk miała możliwość zaprezentowania się na wieluńskim jarmarku wielkanocnym. Jej stoisko cieszyło się dużym zainteresowaniem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze