W niedzielę, 24 sierpnia, na stadionie w Makowiskach świętowano historyczny awans miejscowego Płomienia do Klasy Okręgowej grupy 3. Klub na ręce kapitana odebrał pamiątkowy Puchar oraz voucher o wartości 2000 złotych od prezesa Łódzkiego Związku Piłki Nożnej, jednak piłkarskie świętowanie przyćmiła trzecia ligowa porażka z rzędu – tym razem 3:5 z Prosną Wieruszów.
Na uroczystym wręczeniu trofeum obecny był Prezes Łódzkiego Związku Piłki Nożnej Adam Kazimierczak, który przekazał puchar na ręce kapitana drużyny – Krzysztofa Mruszczyka. Klub z Makowisk, choć w poprzednim sezonie A-Klasy zajął drugie miejsce, dzięki rezygnacji z rywalizacji w lidze LZS Brąszewice mógł cieszyć się upragnionym awansem na wyższy szczebel rozgrywkowy.
Podczas wydarzenia podziękowano również Wicemarszałek Województwa Łódzkiego Agnieszce Ryś za dotychczasowe wsparcie i zaangażowanie na rzecz klubu. Wśród licznie zgromadzonych kibiców nie zabrakło gości specjalnych – w tym wieloletniego działacza LKS Zawisza Pajęczno, Józefa Wesołowskiego.
Mecz pełen zwrotów akcji
Niedzielna uroczystość została połączona z ligowym spotkaniem 3. kolejki. Na trybunach panowała świetna atmosfera, jednak na boisku to Prosna Wieruszów okazała się skuteczniejsza.
Już w 9. minucie Płomień prowadził 2:0 po bramkach Romana Chaliuka i Kamila Drzazgi. Goście szybko odpowiedzieli – hat-trickiem popisał się Dawid Namyślak, który jeszcze przed przerwą doprowadził do remisu 2:2, a w 54. minucie ponownie wyrównał na 3:3.
Gospodarze, podopieczni trenera Bogusława Okrzesika grali od 61. minuty w osłabieniu, po dwóch żółtych kartonikach w konsekwencji czerwoną kartkę ujrzał kapitan Krzysztof Mruszczyk. W końcówce Prosna przechyliła szalę zwycięstwa – gole Rafała Kałuży i Yeffersona Enrique Tejedora Lary przypieczętowały triumf gości 3:5. Zaś Płomień kończył mecz w dziewięciu – na dwie minuty przed końcem meczu „czerwo" ujrzał również Kamil Drzazga.
Mimo nieudanego początku ligi, w Makowiskach panuje optymizm – drużyna wciąż pracuje na premierowe zwycięstwo w Klasie Okręgowej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze