W niedziele, 27 kwietnia, w restauracji „King” w Kraszkowicach swoje setne urodziny świętowała Stefania Skoczylas. W tym dniu towarzyszyła jej nie tylko najbliższa rodzina. Z serdecznymi życzeniami przybyli również przedstawiciele lokalnych władz, z wójtem gminy Wierzchlas Leszkiem Gierczykiem na czele oraz zaprzyjaźnieni z jubilatką goście, m.in. Magdalena Zych, dyrektorka Gminnego Ośrodka Kultury i Sportu w Wierzchlesie.
Zgromadzeni goście zamiast „Sto lat” zaśpiewali jubilatce gromkie „Życzymy, życzymy”. Przy składaniu życzeń nie zabrakło łez wzruszenia i niejednej osobie drżał głos, kiedy życzył solenizantce kolejnych lat upływających w zdrowiu i w szczęściu.
Stefania Skoczylas urodziła się 21 kwietnia 1925 r. w Folwarku Raduckim, a po wyjściu za mąż w latach 40. zamieszkała w Kraszkowicach. Ojciec jubilatki należał do Armii Krajowej. Jako jeden z pierwszych dowiedział o wybuchu II wojny światowej. Czasy były ciężkie. Jednak Stefania, mimo przeciwności losu nie traciła pogody ducha. Najlepiej jak umiała wychowała troje dzieci, dwie córki i syna.
Obecnie, pomimo sędziwego wieku jest aktywna fizycznie. Co tydzień uczęszcza na mszę świętą w tutejszym kościele.
- Jeszcze tydzień przed świętami mama posadziła bratki w ogródku. Zawsze staram się, tam gdzie mogę, zabierać ją ze sobą. Bardzo lubi kontakt z innymi ludźmi – mówiła wzruszona Barbara Żołędziewska, córka jubilatki.
Solenizantka doczekała się sześciorga wnuków i tyle samo prawnuków. Pomimo swojego wieku, dalej uwielbia nosić eleganckie kapelusze i gustowne garsonki. Mówi, że jest bardzo szczęśliwa, najbardziej wtedy, gdy odwiedza ją najbliższa rodzina.
Jako przedstawiciel Urzędu Gminy Wierzchlas życzenia złożył wójt Leszek Gierczyk.
- Pani Stefanio, gratuluję tak pięknego jubileuszu z imieniu swoim i mieszkańców naszej gminy. Widzę, że wokół jest sporo życzliwych, uśmiechniętych twarzy. Oni tak patrzą na panią z uczuciem i miłością. Ale oni oddają tylko to, co dostali od pani – mówił wójt gminy Wierzchlas.
Wzruszona jubilatka, wsparta o ramię swojej córki Barbary, podziękowała za wszystkie życzenia,
- Jestem bardzo szczęśliwa, że dożyłam tego wieku z otoczeniu tylu życzliwych ludzi – powiedziała jubilatka Stefania Skoczylas z Kraszkowic.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze