Drużyna WKS 1957 Wieluń zanotowała kolejne cenne zwycięstwo, pokonując ostatni w ligowej stawce Start Brzeziny 2:0 w wyjazdowym spotkaniu Betcris IV ligi. Wygrana pozwoliła zespołowi trenera Marcela Surowiaka awansować na dziewiątą lokatę w tabeli.
Wygrana w Brzezinach podkreśla dobrą formę
Wyjazdowe zwycięstwo w 15. kolejce ligowej nie było przypadkiem. Wielunianie, wzmocnieni ostatnimi wynikami, weszli w sobotni mecz z dużą pewnością siebie, wywalczając już w pierwszej połowie prowadzenie po bramce, grającego na pozycji lewego obrońcy - Kamila Müllera. Strzelec gola trafił bezpośrednio z rzutu wolnego, pokonując bramkarza gospodarzy w 19. minucie. W drugiej połowie wynik na 2:0 ustalił napastnik Kamil Wira, skutecznie egzekwując rzut karny w 50. minucie po faulu na Mikołaju Cyrusie. To drugi mecz z rzędu, kiedy wielunianie punktują na wyjeździe, co tylko potwierdza formę zespołu.
Seria punktów i domowa twierdza Wieluń
WKS 1957 Wieluń od kilku spotkań utrzymuje dobrą formę, zdobywając dziesięć punktów na dwanaście możliwych w 4 ostatnich meczach. Drużyna przede wszystkim od dłuższego czasu nie przegrywa na własnym boisku, notując od sierpnia sześć punktowanych spotkań, z czego cztery to zwycięstwa. Łącznie, w ostatnich sześciu meczach przed własną publicznością, zawodnicy z Wielunia zgromadzili 14 punktów, na osiemnaście możliwych co daje im stabilną pozycję w środku tabeli – do piątego w stawce ŁKS-u Łódź podopieczni trenera Marcela Surowiaka tracą zaledwie trzy oczka.
Trzy czerwone kartki w emocjonującym spotkaniu
Mecz z ostatnią drużyną w tabeli, BKS-em Start Brzeziny, obfitował w wiele boiskowych wydarzeń. Sędzia główny, Szymon Michniewicz, ukarał zawodników aż trzema czerwonymi kartkami. W 40. minucie zawodnik Startu Brzeziny zobaczył drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę, co osłabiło gospodarzy. Trzydzieści minut później boisko musiał opuścić golkiper WKS-u, Jakub Pawełczyk, po faulu poza polem karnym. W końcówce, w doliczonym czasie gry, kolejny zawodnik Startu Brzeziny zobaczył czerwony kartonik. Tak więc spotkanie zakończyło się w dziewiątkę dla gospodarzy i dziesiątkę dla gości z Wielunia.
Następny mecz WKS-u 1957 Wieluń
Rudna jesienna nieuchronnie zbliża się do końca, a w niej wielunian czekają jeszcze dwa spotkania ligowe. Pierwsze z nich już 9 listopada, w sobotę. WKS 1957 Wieluń powróci na własne boisko, gdzie zmierzy się z 12. w tabeli Skalnikiem Sulejów. Mecz odbędzie się na Stadionie Miejskim przy ulicy Wojska Polskiego 38, a pierwszy gwizdek zaplanowano na godzinę 13:00. Drużyna Surowiaka będzie miała okazję potwierdzić swoją formę i zdobyć kolejne punkty w drodze do czołówki tabeli.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze