Mieczysławowi Łuczakowi wprawdzie nie udało się powrócić do polityki samorządowej, ale były poseł z Osjakowa nie zadowala się spokojną emeryturą. 69-latek zasiada w radzie nadzorczej spółki Nitro-Chem, wiodącego polskiego producenta materiałów wybuchowych. Łuczak był prominentnym politykiem Polskiego Stronnictwa Ludowego, z którego musiał odejść w 2015 r. po objęciu stanowiska wiceprezesa Najwyższej Izby Kontroli. Po rozstaniu z NIK do partii jednak już nie wrócił.
Był pierwszym starostą wieluńskim po odrodzeniu powiatów w 1999 r., szefem struktur Polskiego Stronnictwa Ludowego w woj. łódzkim, posłem na Sejm RP, wiceprezesem Najwyższej Izby Kontroli, a od niedawna 69-letni Mieczysław Łuczak z Osjakowa zasiada w radzie nadzorczej państwowej spółki Nitro-Chem. To firma z branży zbrojeniowej i chemicznej z siedzibą w Bydgoszczy, szczycąca się m.in. kontraktem na dostawy trotylu do Stanów Zjednoczonych. Łuczak bez powodzenia ubiegał się w ostatnich wyborach o mandat radnego powiatu wieluńskiego. Jak jednak widać, nie zadowala się spokojną emeryturą...
O Mieczysławie Łuczaku ostatnio znów zrobiło się głośno za sprawą artykułu Wirtualnej Polski zatytułowanego „Posady dla swoich, czyli jak politycy i działacze PSL trafili na zbrojeniowe stołki”. Portal prześledził nominacje do władz "wojskowych" spółek Skarbu Państwa osób związanych z obecną władzą parlamentarną. Czytelnicy dowiadują się, że w zarządach firm partyjni nominaci „mogą zarobić miesięcznie kilkadziesiąt tysięcy złotych, w radach nadzorczych po kilkanaście”. Mieczysław Łuczak oburza się na takie doniesienia. W rozmowie z reportem „Kulis Powiatu” zdradził, że jego uposażenie wynosi niewiele ponad 4 tys. zł brutto.
- Do Bydgoszczy muszę dojechać 300 kilometrów. Dobrze że zwracają za dojazd, bo inaczej to byłaby przysłowiowa „skóra za wyprawkę” - twierdzi były parlamentarzysta z Osjakowa. Nadmienia, że jego wynagrodzenie wynika wprost z rozporządzenia i jest liczone jako procent od średniej krajowej. - Wysokość płac jest zamrożona bodaj od 2016 r. - zwraca uwagę Łuczak.
Czy ma pan odpowiednie kompetencje do nadzorowania wiodącej spółki z sektora zbrojeniowego? - pyta reporter "Kulis ...".
- Mój życiorys nie pozostawia co do tego wątpliwości – odpowiada stanowczo Mieczysław M. Łuczak.
- Trzy kadencje byłem wiceprzewodniczącym Komisji Obrony Narodowej, przez dwie kadencje członkiem Zgromadzenia Parlamentarnego NATO. Mam wszystkie uprawnienia, łącznie z audytem i kontrolą wewnętrzną, Przez 6 lat w NIK nadzorowałem kontrole z zakresu obrony narodowej. Przepraszam, to co potrzeba jeszcze? - pyta retorycznie.
Największym udziałowcem Nitro-Chem jest spółka Mesko, kontrolowanej przez Polską Grupę Zbrojeniową (PGZ należy w większości do Skarbu Państwa i państwowej Agencji Rozwoju Przemysłu). Mieczysław Łuczak został członkiem rady nadzorczej Nitro-Chem 18 lipca 2024 r.
"Został powołany przez Mesko, będącą akcjonariuszem spółki, w formie oświadczenia woli złożonego wobec spółki pisemnie" - podało Wirtualnej Polsce biuro prasowe PGZ. Portal ustalił też, że Łuczaka powołano dzień po tym, jak otrzymał pozytywną opinię rządowej Rady ds. Spółek z udziałem Skarbu Państwa.
Mieczysław Łuczak miał już swój udział w powołaniu nowego zarządu Zakładów Chemicznych „Nitro-Chem” S.A. Jak poinformowano w komunikacie spółki z 30 września 2024 r., rada nadzorcza, w wyniku przeprowadzonych postępowań kwalifikacyjnych, powołała na stanowisko prezesa dra inż. Piotra Kasprzaka, a na członka zarządu Arkadiusza Miszuka.
- W związku z wyborem nowego prezesa, rada nadzorcza spotykała się trzy, cztery razy w miesiącu – mówi Mieczysław Łuczak.
Mieczysław Łuczak oficjalnie rozstał się z polityką na początku 2015 r., kiedy został powołany na wiceprezesa Najwyższej Izby Kontroli. Objęcie stanowiska w NIK wymagało od niego złożenia zarówno mandatu poselskiego, jak i legitymacji partyjnej. Łuczak był znaczącą postacią w PSL. W Sejmie zasiadał od 2005 roku, z czasem zapracował na funkcje wiceszefa klubu parlamentarnego PSL, był także długoletnim prezesem struktur tej partii w województwie łódzkim. Z funkcji wiceprezesa Izby został odwołany we wrześniu 2019 r. Jak sam zastrzega, po odejściu z NIK do partii już nie wrócił.
- Proszę to podkreślić: w ostatnich wyborach samorządowych startowałem jako kandydat bezpartyjny – nadmienia Mieczysław Łuczak. - Czy jest sens wracać do partii, skoro są młodzi działacze? Ustępuję im miejsca, niech działają.
Łuczak zamykał listę Trzeciej Drogi w okręgu nr 3. Zdobył 309 głosów, z czego 229 w gminie Osjaków. To nie wystarczyło, by objąć mandat radnego powiatowego. Jego ugrupowanie zdobyło jednak sześć miejsc w samorządzie i zawiązało „egzotyczną” koalicję z PiS. Starostą został wybrany Maciej Bryś z PSL, wcześniej naczelnik wydziału komunikacji w wieluńskim starostwie. Tym samym po 5-letniej przerwie ludowcy odzyskali władzę w powiecie, którą wcześniej przez kilkanaście lat dzielili ze Wspólnotą Ziemi Wieluńskiej.
- Po odejściu z NIK udałem się na emeryturę, ale pozostałem działaczem ochotniczych straży pożarnych. Miejsca zamieszkania nie zmieniłem od ponad 40 lat – kończy rozmowę Mieczysław Łuczak.
O spółce Nitro-Chem
Nitro-Chem reklamuje się jako „wiodący producent materiałów wybuchowych na świecie oraz lider eksportowy polskiej branży zbrojeniowej”. Produkty bydgoskich zakładów spółki trafiają niemal na wszystkie kontynenty. Historia przedsiębiorstwa sięga 1948 r., kiedy uruchomiono produkcję trotylu. Obecnie spółka szczyci się m.in. kontraktem ze Stanami Zjednoczonymi na dostawy trotylu w latach 2023-2026.
„Aktywnie uczestniczymy w procesie modernizacji polskiej armii, zaopatrując wojsko m.in. w pociski artyleryjskie, czołgowe, moździerzowe i ładunki trotylowe. Spółka posiada ponadto szerokie możliwości w zakresie usług elaboracji amunicji wielkokalibrowej. Zaplecze technologiczne, bogata wiedza i doświadczenie pozwalają na podejmowanie różnego rodzaju prac związanych z przygotowaniem i obróbką elementów bojowych o różnym przeznaczeniu”- czytamy na stronie internetowej spółki.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze