Andrzej Piątek miał 34 lata, kiedy został sołtysem. Dziś jest już na emeryturze i nadal pełni funkcję gospodarza Czarnożył. Przyznaje, że choć czasy bardzo się zmieniły, wciąż ceni sobie kontakt z mieszkańcami i zależy mu na rozwoju wioski. W zbliżających się wyborach sołeckich planuje już jednak przekazać pałeczkę.
Andrzej Piątek wybory sołeckie wygrał w grudniu 1987 r.
- Obawy są zawsze, bo jak mówią, dopóki człowiek nie skosztuje tego chleba, to nie wie z czym się to wiąże, ale jakoś metodą prób i błędów, za namową ludzi podjąłem się tej funkcji – opowiada sołtys Czarnożył.
- Nie była mi obca miejscowość, bo pochodzę stąd. Na osiem lat wyjechałem do Wrocławia, ale wróciłem.
Gospodarz gminnej miejscowości wspomina, że jeszcze w latach 80-tych ludzie sami deklarowali się, żeby pracować na rzecz dróg, a obecnie niektórzy mają problem, żeby posprzątać chodnik przed swoim domem.
- Liczą, że to gmina powinna zrobić, a przecież gmina to mieszkańcy. Dzisiaj Czarnożyły to zupełnie inna wieś, dawniej budynki inaczej wyglądały, było skromniej, biedniej, gospodarstwa były z pełnym wyposażeniem bydła, czy ptactwa, ludzie żyli z roli. Do tej pory mieszkańcy uprawiają ziemie – mówi Piątek.
Warto dodać, że Czarnożyły otrzymały wsparcie z funduszu dla gmin popegeerowskich. Realizowana jest budowa nowej infrastruktury w części dawnego PGR-u, w którym obecnie znajduje się osiedle mieszkaniowe Wspólnota. Sołtys podkreśla, że dzięki tej inwestycji znacznie polepszy się komfort życia mieszkańców, a przy okazji poprawi wizerunek całej miejscowości.
Pierwszą jednak inwestycją, w którą zaangażował się jako sołtys była budowa wodociągów.
- Mieszkańcy zaczęli odczuwać brak wody i gmina nie czekała, tylko zaczęła wchodzić w program wodociągów. Sołtys zakładał komitety i zbierał wpłaty. W ciągu dwóch lat powstały wodociągi w Czarnożyłach. Na terenach podmokłych nie bardzo chcieli się przyłączać, ale później zaczęli się przekonywać – przyznaje sołtys.
- Drogi też jednocześnie robiliśmy, bo jednak coraz więcej samochodów, ludzie chcieli dojechać do domów i tam gdzie były większe skupiska ludzi, tam się inwestowało. Gminne drogi jeszcze nie wszystkie są asfaltowe.
Czarnożyły w większości są już skanalizowane, pozostały jeszcze przysiółki tj. np. Michałki, Parcele. Za kadencji Piątka powstało także boisko sportowe przy szkole. Obecnie budowany jest także kompleks sportowy z prawdziwego zdarzenia, z trybunami i wymaganą współcześnie infrastrukturą.
Od kilku lat na terenie wioski prężnie funkcjonuje także stowarzyszenie ,,Aktywni Razem”. W ubiegłym roku sołectwo otrzymało grant z urzędu marszałkowskiego. Za przyznaną kwotę, 10 tys. zł, zostały zakupione kuchenka gazowa, zmywarka i chłodnia do GOK-u, gdzie organizowane są różne imprezy.
- Ciągle rozbudowywany jest też plac zabaw przy szkole, są parkingi zrobione, jest siłownia dla dorosłych, niedawno zamontowano piłkarzyki, stoi także altana. Plac jest oświetlony do 23:00 i widać, że młodzież często spędza tutaj czas – dodaje sołtys.
Czarnożyły obecnie liczą 1225 mieszkańców, wiele osób nabyło działki i buduje się na terenie miejscowości.
- Wioską gminną zarządza się w miarę dobrze, ludzie są wymagający, bo to nie te czasy co kiedyś. Jako gmina i miejscowość mamy czystość, porządek. Ludzie chcą się u nas budować, cieszymy się i zapraszamy, bo dzięki temu też gmina się rozwija – podkreśla Piątek.
Wieloletni sołtys przyznaje, że to już jego ostatnia kadencja, ale wciąż zauważa i zgłasza potrzeby społeczności. Wymienia jeszcze kilka odcinków dróg do remontu, m.in. pod Działami, by zapewnić mieszkańcom bezpośredni dojazd do Czarnożył.
- Zrobiliśmy w ubiegłym roku ścieżkę między Górką Czarnożylską a Rajem (przysiółek). Łącznik jest zrobiony na Górkę od DK45. Wójt wykupił od mieszkańca pole, 9 m szerokości, bo ludzie domagali się tej inwestycji. Jest krajówka, nie ma chodnika, pobocza i niebezpiecznie puszczać same dzieci do szkoły. Wójt przychylił się do prośby, udało się wykupić grunty i zrobić łącznik, z czego bardzo się cieszę. Może kiedyś drzewami się obsadzi, a w tej chwili łącznikiem można spacerować o każdej porze, jest spokój, nikt nie jedzie. W przyszłości też można by było jakiś asfalt tam położyć – podaje sołtys.
Andrzej Piątek jeszcze dłużej niż sołtysem jest strażakiem, w OSP Czarnożyłach działa od 1984 r. Do ubiegłego roku pełnił funkcję skarbnika, dalej pozostaje przewodniczącym Komisji Rewizyjnej w Zarządzie Oddziału Gminnego ZOSP RP w Czarnożyłach.
- Każde wybory były takie same, nie miałem konkurentów i ludzie nie chcieli nic zmieniać, a wystarczyłoby jedno słowo, to chętnie przekazałbym nawet wszystkie funkcje – zaznacza Piątek.
- Sołtysowanie jest takim kontaktem z ludźmi, pomaganiem im, mieszkańcy przychodzą z różnymi problemami i próbuje się je rozwiązać. Lubiłem i lubię tą współpracę z ludźmi, bo daje mi satysfakcję, szczególnie jeżeli coś się uda załatwić. Nie ma pustki w życiu, że żyje się tylko dla siebie, żyje się tak samo dla innych. Ludzie są trochę zawiedzeni, że rezygnuję, ale ktoś młodszy będzie miał więcej werwy.
- Sołtys musi mieć cierpliwość, wyrozumiałość dla ludzi, bo trzeba wysłuchać zawsze dwóch stron. Każdy dzisiaj żyje swoim życiem, każdy ma inny charakter, kiedyś ludzie byli bardziej oddani, zrozumieli dany temat. Obecnie są bardziej wymagający, dlatego też coraz cięższa jest praca sołtysa – dodaje.
Andrzej Piątek jest już na emeryturze. Po przekazaniu pałeczki sołtysa, nie zamierza jednak całkowicie wyłączyć się z życia wioski. Dalej m.in. poprowadzi Komitet Budowy Kanalizacji i będzie zabiegał o kolejne inwestycje. Zależy mu, żeby Czarnożyły się jak najlepiej rozwijały. Do tej pory pozostaje najdłużej urzędującym sołtysem na terenie gminy.
Katarzyna Cieślik
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze