Po dwuletniej przerwie, spowodowanej pandemią koronawirusa, 18 grudnia, w niedzielę, odbyła się wigilia gminna Białej. Tym razem spotkanie opłatkowe przygotowano w sali OSP w Wiktorowie. Tradycja urządzania przedświątecznych spotkań ma tutaj już 30 lat.
- To już nasza tradycja, że w tym pięknym okresie przedświątecznym możemy się wspólnie spotkać i połamać opłatkiem – mówiła dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury i Sportu w Białej, Katarzyna Pichlińska, witając uczestników wieczerzy.
Gdyby nie pandemia, tegoroczne przedświąteczne spotkanie byłoby 30. Co roku na wieczerzę zaprasza inna miejscowość. W niedzielę, w strażnicy wiktorowskich druhów pojawili się nie tylko mieszkańcy, sołtysi, radni, czy przedstawiciele instytucji, działających na tym terenie, ale i poseł Paweł Rychlik, radny sejmiku wojewódzkiego, Andrzej Chowis oraz starosta wieluński, Marek Kieler wraz ze swoim zastępcą, Krzysztofem Dziubą.
Oprócz tradycyjnych życzeń zdrowia, w okolicznościowych przemówieniach pojawiły się słowa o nadziei na pokój. Mówcy zwracali uwagę na rolę życzliwości w życiu społecznym.
Poseł Rychlik przywołał słowa zmarłego aktora, Franciszka Pieczki, odgrywającego rolę Stacha Japycza w serialu „Ranczo”, który chciał, aby ludzie bardziej się lubili.
- Tej ludzkiej życzliwości, aby jeden drugiego brzemiona nosił – dodał od siebie poseł.
Parlamentarzysta życzył mieszkańcom Białej, i nie tylko, bardziej stabilnej sytuacji w Nowym Roku, aby w odróżnieniu od poprzednich lat, nie była naznaczonym tak dramatycznymi wydarzeniami jak wojna czy pandemia.
- Życzę, aby wasze serca były napełnione radością, jeśli ta radość w sercu jest, problemy nie są takie straszne do rozwiązania – zwracała się z kolei do obecnych starosta Kieler.
Samorządowiec podarował ponadto mieszkańców Wiktorowa swoisty prezent. Poinformował, że wniosek o dofinansowanie modernizacji drogi w tej miejscowości został złożony, a w pierwszym kwartale przyszłego roku liczy na pozytywną odpowiedź, odnośnie przyznanych środków.
- Myślę, że będą państwo w sprawie tej drogi zadowoleni – dodawał poseł z Wielunia.
- Aby każdy dzień był wolny od niechcianych zdarzeń, kataklizmów, pożarów, klęsk żywiołowych – życzył sobie i mieszkańcom Jan Leszczyński, prezes zarządu gminnego ZOSP RP w Białej, zapewniając, że druhowie czuwają nad bezpieczeństwem.
Podobnie jak parlamentarzysta z Wielunia, na ogromną wagę życzliwości zwróciły uwagę sekretarz gminy, Henryka Stempień oraz przewodnicząca rady gminy, Barbara Pawełczyk. Obi przywoływałay wzruszające słowa pastorałek.
- Aby w sercach rodziło się dobro i miłość, aby ludzie wzajemnie się obdarowywali miłością i życzliwością, dzięki temu zapanuje szczęście, dobro, pomyślność i pokój – uważa Stempień.
Wtórowała jej przewodnicząca, która sądzi, że ludzie czekają na okres świąteczny, ponieważ czują, że wtedy rodzi się dobro.
- To dobro, które rozlewa się na cały świat i w takim stopniu, w jakim ono nas dotknie, będziemy takimi ludźmi przez cały następny rok - mówiła, życząc, aby dobro wszystkich dotknęło.
- Przede wszystkim dobrego dialogu z drugim człowiekiem, a pierwsza gwiazdka, która pojawi się na świątecznym niebie, niech otula nas swoim blaskiem, a mrugając do nas mówi: bądź dobrym człowiekiem – finalizowała Barbara Pawełczyk.
Wójt Białej, Aleksander Owczarek, spotkanie w szerokim gronie wykorzystał do podziękowań dla instytucji, stowarzyszeń oraz mieszkańców. Samorządowiec podsumował inwestycje, jakie zadziały się na terenie gminy w ciągu ostatnich dwóch lat. Opowiadał również o planach na przyszły rok.
- Chciałem przekazać słowa otuchy na cały czas jak i najbliższy rok, tym wszystkim państwu, którzy samotnie wiodą swoje życie i którzy tu dzisiaj są z nami obecni: jesteśmy z wami, GOKiS, GOPS, ale również my wszyscy którzy tu się zgromadziliśmy - pamiętał o samotnych Owczarek.
Magdalena Lizurej
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze