Kierowca motocykla miał pogiętą tablicę rejestracyjną. Gdy policjanci chcieli zatrzymać go do kontroli, ten zaczął uciekać. Szybko okazało się, dlaczego 29-latek tak bardzo nie chciał spotkać się z mundurowymi...
Na jednej z ulic w Ozorkowie policjanci zauważyli motocyklistę, którego pojazd ma zagiętą tablicę rejestracyjną. Wydali mu polecenia do zatrzymania, ale ten je zignorował i zaczął uciekać ulicami miasta.
- Motocyklista podczas swojej brawurowej jazdy stwarzał zagrożenie dla innych uczestników ruchu oraz popełniał liczne wykroczenia, m.in. wyprzedzał inne pojazdy na przejściu dla pieszych, a także powodował, że inni kierowcy musieli zjeżdżać na pobocze, aby uniknąć zderzenia - mówi sierż. sztab. Bartłomiej Arcimowicz, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Zgierzu.
Reklama
Pościg przeniósł się na drogę krajową nr 91, mężczyzna kontynuował ucieczkę ulicami Rosanowa, ale tam został zatrzymany przez policjantów. Po sprawdzeniu w systemach okazało się, że posiada on czynny zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, a jego Kawasaki nie miało aktualnych badań technicznych. W trakcie jazdy nieodpowiedzialny mieszkaniec gminy Zgierz popełnił aż 11 wykroczeń. Za nie oraz za przestępstwa, których się dopuścił odpowie teraz przed sądem. Grozi mu kara do pięciu lat pozbawienia wolności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze