26-latek twierdził, że został pobity. Problem w tym, że mężczyzna nie miał widocznych obrażeń, natomiast był pod wpływem alkoholu.
W niedzielę, 6 września ok. godz. 18:30 służby zostały wezwane do mężczyzny w Czastarach, który potrzebował pomocy medycznej. Po przybyciu na miejsce 26-latek poinformował, że został pobity. Na ciele nie miał jednak żadnych widocznych obrażeń.
- Mężczyzna znajdował się pod silnym działaniem alkoholu i został zabrany do szpitala na obserwację - mówi st. asp. Piotr Siemicki, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Wieruszowie.
Policjanci zbadali miejsce, w którym znajdował się mężczyzna. Nie odnaleźli żadnych dowodów, które potwierdzałyby wersję zdarzeń przedstawioną przez 26-latka.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze