W sobotę, 22 sierpnia, cała gmina Biała uroczyście świętowała zakończenie żniw. Mieszkańcy i gości bawili się na Dożynkach Gminno-Parafialnych w Młynisku.
Wydarzenie rozpoczęło się tradycyjnie korowodem dożynkowym. Uczestnicy przy akompaniamencie Orkiestry Dętej Naramice dumnym krokiem, w rytm muzyki, przemaszerowali do kościoła, gdzie odprawiona została uroczysta msza święta dziękczynna. W modlitwie wyrażono wdzięczność rolnikom za ich codzienny trud, poświęcenie i pracę.
Po nabożeństwie mieszkańcy oraz zaproszeni goście udali się na boisko sportowe w Młynisku. To właśnie tam rozpoczęła się dalsza część tegorocznych obchodów Święta Plonów. W podniosłej atmosferze, w towarzystwie pocztów sztandarowych odśpiewano hymn państwowy.
Następnie włodarz gminy Biała powitał wszystkich przybyłych na uroczystość.
- Drodzy rolnicy, to właśnie wam dedykujemy dzisiejsze święto. Wasza ciężka praca, często uzależniona od kaprysów pogody i wielu niezależnych od was czynników zasługuje na najwyższy szcunek i uznanie - zaznaczył podczas wystąpienia wójt Grzegorz Mielczarek.
- Niech dożynkowy chleb będzie symbolem dostatku, zgody, wzajemnego szacunku i nadziei na pomyslność w kolejnym roku - dodał.
Nadszedł czas na obrzęd dożynkowy. Starości wnieśli chleb. W tym roku tę zaszczytną funkcję pełnili Monika i Rafał Sadowi, małżeństwo, które od lat związane jest z rolnictwem. Wybór nie był zatem przypadkowy. Starości dożynek przekazali chleb wypieczony z tegorocznych plonów na ręce włodarza gminy. Następnie wspólnie z wiceprzewodniczącym Rady Gminy Biała Zdzisławem Suwarą oraz proboszczem parafii w Młynisku, ks. Sławomirem Wodzisławskim, podzielili się chlebem z mieszkańcami i zaproszonymi gośćmi. W trakcie dzielenia przygrywała Kapela „Lututowianie”.
Najważniejszym elementem dożynek jest oczywiście tradycyjny wieniec. Przedstawiciele sołectwa Młynisko wnieśli na plac pięknie przyozdobioną koronę dożynkową. Przyszedł czas na jego uroczyste obtańcowanie. Przy skocznych dźwiękach muzyki nóżka sama rwała się do tańca! Tym samym zakończyła się część obrzędu dożynkowego.
Przyszedł moment na okolicznościowe przemówienia. Zaproszeni goście, przedstawiciele samorządu, dziękowali rolnikom za ich ciężką i pełną poświęcenia pracę.
Następnie scenę przejęli artyści. Publiczność mogła podziwiać występy Kapeli „Lututowianie”, Zespołu Śpiewaczego „Biała” oraz Zespołu Śpiewaczego „Naramianki” z Naramic.
Nie zabrakło również młodych talentów z Gminnego Ośrodka Kultury i Sportu w Białej. Na scenie wystąpiły: Wiktoria Stępak, Natalia Dwornicka oraz Paulina Golańska. Nie zabrakło również występu Sandry Stochmiałek.
Kolejną dawkę muzycznych wrażeń zapewniła Rodzinna Kapela Szczepańskich.
Gwiazdą wieczoru był zespół Kordian. Publiczność bawiła się przy znanych i lubianych utworach takich jak m.in.: „Dziewczyna z gór” czy „Oczy czarne”.
Podczas uroczystości wręczono podziękowania przedstawicielom poszczególnych sołectw za przygotowanie licznych stoisk pełnych domowych przysmaków i lokalnych specjałów. Swoje stoisko przygotowały m.in. sołectwa Rososz i Zabłocie.
- Przygotowałyśmy zupę gulaszową z grzankami, swojskie ciasta i zakąski - wymienia Andżelika Więzowska z Zabłocia.
- A największą popularnością cieszy się pajda chleba ze smalcem - wtrąca Kamila Rosińska z Rososz.
Dużym zainteresowaniem cieszyła się niespodzianka przygotowana przez Stowarzyszenie Gospodyń Wiejskich w Młynisku. Miłośnicy dobrego jedzenia mogli spróbować m.in. świniaka faszerowanego kaszą, pieczarkami i wątróbką.
Sołectwo Biała Kopiec każdego roku prezentuje swoje umiejętności kulinarne na dożynkach.
- Mamy pierogi ruskie, pierogi z mięsem, bigos, ciasta, chleb ze smalcem i gołąbki. Tutaj bardzo aktywnie działała rada sołecka - zaznacza sołtys Justyna Kamińska.
- Co roku jesteśmy na każdych dożynkach, nie raz jest skromnie, nie raz bogato. Zawsze pierwsze znikają pierogi. To hit na naszym stoisku - wyjaśnia z dumą.
Dożynki stały się dla mieszkańców gminy doskonałą okazją do rozmów o znaczeniu pracy rolników i pielęgnowaniu tradycji.
- Cieszymy się, że taka tradycja jest podtrzymywana od wielu wielu lat. Zawsze w każdym roku, po zbiorze plonów odbywają się dożynki, które podsumowują ciężką pracę rolnika - mówi Krystyna Spychała, mieszkanka Białej Parceli.
- Ta praca jest bardzo ważna ale i bardzo ciężka. Dziś świętujemy z rolnikami - wtrąca jej mąż, Mieczysław Spychała.
- To właśnie rolnicy zapewniają nam naszą polską żywność. Kiedy jesteśmy na zakupach powinniśmy zwracać uwagę na to, czy to jest polski produkt czy z Mercosuru - stwierdza Krystyna.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze