W niedzielę, 23 sierpnia, na ulicy Klonowskiej w Lututowie zaczęło robić się naprawdę tłoczno. Formował się korowód dożynkowy. Wszyscy wiedzieli, co to oznacza. Rozpoczęły się Dożynki Gminno-Parafialne 2026.
Świętowanie zapoczątkowała tradycyjnie uroczysta msza święta dziękczynna. Następnie mieszkańcy gminy oraz zaproszeni goście udali się na Lututowski Rynek, gdzie miała miejsce dalsza część uroczystości.
Podczas obrzędów dożynkowych starostowie: Magdalena Lichtor oraz Stanisław Kotyś wręczyli bochen chleba gospodarzowi dożynek, burmistrzowi Miasta i Gminy Lututów Markowi Pikule. Następnie odbyło się symboliczne dzielenie chlebem z miodem, którym częstowano uczestników uroczystości. I jak zawsze tego dnia, chleb smakuje zupełnie inaczej niż zwykle. Bo kosztuje się go ze świadomością, że za każdą kromką stoją ciężka praca rolników, ich trud, poświęcenie i troska o to, by na naszych stołach nigdy go nie zabrakło.
- Z wielką radością i wzruszeniem stoimy dziś tutaj świętując jedno z najpiękniejszych, najstarszych i najważniejszych świąt w naszej kulturze. Dożynki to czas, kiedy możemy wspólnie podziękować za plony, które nam ziemia ofiarowała, za ciężką pracę naszych rolników, która za nimi stała i za wspólnotę, która te dary wspólnie dzieli - mówi burmistrz Miasta i Gminy Lututów Marek Pikuła.
- Dożynki to nie tylko święto plonów, ale przede wszystkim święto rolników, ogrodników, sadowników i pszczelarzy. To dzięki waszej ciężkiej pracy, wytrwałości i poświęceniu możemy dziś cieszyć się tym co najlepsze - podkreśla włodarz gminy.
Nadszedł czas na niezwykle widowiskowy punkt programu, ceremoniał składania wieńcy. W tym roku korony dożynkowe stworzyły cztery Koła Gospodyń Wiejskich: Huta, Dobrosław, Łęki Małe oraz Chojny. Zgodnie z dożynkową tradycją nie zabrakło również obtańcowania wieńców.
Kolejnym punktem programu była inscenizacja w wykonaniu Stowarzyszenia Historycznego Gloria Victis z powiatu wieruszowskiego. Członkowie w niezwykle ciekawy sposób przedstawili rekonstrukcję tradycyjnego obrzędu dożynkowego. Każdy mógł zobaczyć, jak to kiedyś było...
W trakcie wydarzenia rozstrzygnięto także konkurs na najpiękniejszą koronę dożynkową. Zwycięzcą zostało Koło Gospodyń Wiejskich z Dobrosławia.
- Przygotowanie wieńca zajęło nam miesiąc czasu. Bardzo mozolna praca, ale jak się robi to, co się lubi, to samo wychodzi - stwierdza Dorota Krzywańska, członkini koła.
- Nie ma złotego przepisu na stworzenie takiego wieńca. Po prostu robimy to z sercem - zaznacza Dorota.
Imprezie towarzyszyły liczne stoiska gastronomiczne przygotowane przez Koła Gospodyń Wiejskich oraz lokalnych wystawców.
- Dzisiaj przygotowałyśmy ziemniaczki zakręcone, ziemniak z gzikiem, pierogi ruskie i ze szpinakiem oraz ciasto, lemoniadkę, kawkę i herbatkę - wymienia Bożena Witych-Kurczyk z Koła Gospodyń Wiejskich ,,Malowane usta" w Łękach Małych.
- Brałyśmy również udział na najpiękniejszy wieniec dożynkowy oraz uplotłyśmy sobie same wianki na głowę - opowiada członkini KGW.
Dla smakoszy przygotowano także pokaz kulinarny w wykonaniu Dominika Wróblewskiego.
Organizatorzy: burmistrz Lututowa oraz dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury w Lututowie Karolina Wrzosek zadbali o bardzo bogaty program artystyczny. Na scenie zaprezentowały się m.in. mażoretki, Julia Tomczyk, Maria Łabowicz, „Promyczki z Dobrosławia”, zespół „Ale Babki” z DDP w Hucie, Hanna Leszczyńska oraz Gabriela Drygowska. Nie zabrakło również muzyki biesiadnej w wykonaniu: Kapeli Lututowianie, Kapeli Podwórkowej Złoczewianie i Kapeli z Galewic, a także energetycznego występu formacji tanecznej Flow Hip-Hop.
Wieczorem na uczestników czekały kolejne muzyczne atrakcje. Sceną zawładnął zespół „Echa Pokoleń”. Atmosfera z każdą chwilą stawała się coraz bardziej gorąca. Zwieńczeniem Dożynek Gminno-Parafialnych w Lututowie 2026 był koncert gwiazdy wieczoru - zespołu Kuba i Kuba, znanego z utworów takich jak np.: ,,Stygnie lato" czy ,,Dość".
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze