Wicemarszałek Senatu i kandydatka Lewicy na prezydenta Polski, Magdalena Biejat, odwiedziła Wieluń, gdzie spotkała się z mieszkańcami na placu Kazimierza Wielkiego. Podczas wystąpienia skrytykowała finansowanie kampanii politycznych przez wielki biznes, zapowiedziała walkę z lobbingiem oraz ostro odniosła się do działań posła Grzegorza Brauna.
17 kwietnia Magdalena Biejat odwiedziła Wieluń. Kandydatka Lewicy na prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej spotkała się z mieszkańcami na placu Kazimierza Wielkiego, gdzie przedstawiła kluczowe punkty swojego programu i skomentowała bieżące wydarzenia polityczne.
Podczas wystąpienia Biejat podkreśliła, że jej kampania wyborcza finansowana jest przez zwykłych obywateli, a nie przez wielkie firmy czy banki. Kandydatka Lewicy jasno zaznaczyła, że jej celem jest przejrzystość finansowania polityki.
W przemówieniu kandydatka na prezydenta mówiła m.in. o wpłatach dla innych kandydatów w wyścigu na prezydenta.
-Porozmawiajmy dokładnie o tych wpłatach, które bardzo często pochodzą od bardzo bogatych ludzi, deweloperów, od inwestorów. Karol Nawrocki może cieszyć się wpłatami powyżej 50 tys. zł od prezesów dużych firm. Sławomir Mentzen ma wpłaty od członka zarządu Banku Gospodarki Żywnościowej, od właścicieli dwóch firm budowlanych powyżej 50 tys. złotych. Rafał Trzaskowski, jak spojrzymy na jego listę wpłat, to możemy ją pomylić z listą stu najbogatszych Polaków. Znajdziemy tam wpłaty od deweloperów, od wielkich firm inwestycyjnych – wylicza Magdalena Biejat podczas wystąpienia w Wieluniu.
– Mnie wspierają zwykli obywatele. Głosujcie na mnie. Na kandydatkę Lewicy, która nie przyjaźni się z deweloperami, którą lobbyści omijają szerokim łukiem – dodaje.
Biejat wezwała do wprowadzenia limitów wpłat na kampanie wyborcze, tłumacząc, że obecna sytuacja sprzyja politycznemu lobbingowi i wpływom wielkiego biznesu. Jej zdaniem tylko ograniczenie finansowania kampanii pozwoli na prawdziwie demokratyczny wybór i odejście od „polityki dla wybranych”.
Mówiąc, o wpłatach na swoją kampanię informowała, że najwyższa kwota od osoby fizycznej wynosi 10 tys. zł. Średnia wpłata to niewiele ponad 420 zł. Świadczy to o tym, że kandydatka ma wsparcie zwykłych obywateli, którzy wiedzą, że nie będzie miała programu, ani dla milionerów, ani dla deweloperów.
- Mój program, to program dla Was, dla zwykłych obywateli, dla ludzi, którzy chcą, aby Państwo, ochrona zdrowia działała. Żeby studia były bezpłatne, żeby budować i inwestować w komunikację publiczną – relacjonuje wicemarszałkini Senatu.
W czasie spotkania w Wieluniu Magdalena Biejat odniosła się również do incydentu z udziałem posła Konfederacji Grzegorza Brauna, który wtargnął do szpitala w Oleśnicy i przeszkadzał w pracy ginekolożce dr Gizeli Jagielskiej.
– Braun jest niebezpiecznym człowiekiem. To jest kolejny akt przemocy – powiedziała Biejat.
– Zagroził zdrowiu i życiu pacjentek – dodała.
Kandydatka poinformowała, że zamierza złożyć zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Brauna. Jej zdaniem działania posła to przykład wykorzystywania ludzkiego cierpienia do celów politycznych.
– Na zdrowiu i życiu ludzi, na krzywdzie personelu medycznego, który niesie pomoc, próbuje w sposób bezczelny i obrzydliwy robić kampanię wyborczą – skomentowała.
Spotkanie w Wieluniu było kolejnym etapem kampanii prezydenckiej Magdaleny Biejat, której głównym hasłem jest transparentność w polityce, ochrona praw obywatelskich oraz obrona państwa świeckiego. Jej wystąpienie spotkało się z pozytywnym odbiorem zgromadzonych mieszkańców, którzy zadawali pytania i dzielili się swoimi opiniami.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze