Kiedy nad polami pojawiły się samoloty, nie myślała o sobie. Była wojna. Obok niej młodsza siostra i strach, którego dziecko nie powinno znać. Położyła się na niej własnym ciałem, żeby się nie bała. Dziś Sabina Pająk z Białej w gminie Rząśnia ma 101 lat. Otoczona jest rodziną, cieszy się dobrą pamięcią i pogodą ducha.
25 sierpnia, Sabina Pająk świętowała jubileusz 101. urodzin. Z tej okazji, szanowną jubilatkę niosąc życzenia odwiedzili wójt gminy Rząśnia Tomasz Stolarczyk oraz kierownik Urzędu Stanu Cywilnego Anna Gajewska-Bęben. Był list gratulacyjny, kosz upominkowy i bukiet kwiatów. Seniorka z dużą radością przyjęła odwiedziny.
- Mama była bardzo zadowolona. Wójta wychwaliła. Jest szczęśliwa, że władze gminy o niej pamiętają - opowiada Andrzej Pająk, jeden z jej synów.
Najważniejsze jednak było spotkanie z człowiekiem, który pamięta świat z dawnych lat. Jej syn zna wiele rodzinnych historii z opowieści swojej mamy. Jedną z tych, które szczególnie zapadły mu w pamięć, jest wspomnienie z czasów wojny.
- Często wspomina jak leciały samoloty, schowała swoją siostrę w ziemniakach i przykryła swoim ciałem - opowiada Andrzej Pająk.
- Tutaj nie było frontu. Walki przechodziły na Mokrej, koło Wielunia. Między Pajęcznem, a Rząśnią przy drodze były leje na skutek bombardowania. Chyba przypadkowo trafiały tutaj bomby - tłumaczy.
Seniorka przez całe życie była związana z gospodarstwem. Wspólnie z mężem Janem prowadziła gospodarstwo rolne. Wychowała pięciu synów, doczekała się czterech wnuków i czterech prawnuków.
- Jest dobra i kochająca. Jak to mama. Od najmłodszych lat ciężko pracowała - mówi Andrzej.
Zawsze lubiła także pracę w ogrodzie.
- Kiedy tylko mogła, uwielbiała pracować w ogródku. Interesowała się kwiatami. Teraz lubi oglądać telewizję. Chodzi sobie z chodzikiem. Na dwór sobie wyjdzie, ale dalej już nie, bo boimy się, żeby się nie przewróciła - opowiada syn.
Choć dziś ma już problemy z pamięcią, wciąż potrafi zaskoczyć rodzinną wiedzą.
- Jak ktoś przyjedzie z rodziny, to jest w stanie opowiedzieć, skąd wzięła się dana rodzina, jakie są powiązania nawet do trzeciego czy czwartego pokolenia. Dziś ludzie na pewno tego nie pamiętają, a kiedyś rodziny były duże - podkreśla Andrzej Pająk.
Wójt gminy Rząśnia Tomasz Stolarczyk składa szanownej jubilatce serdeczne życzenia.
- Z okazji 101. urodzin składam pani Sabinie najserdeczniejsze życzenia zdrowia, spokoju, pogody ducha oraz wielu pięknych chwil spędzonych w gronie najbliższych. Niech każdy kolejny dzień przynosi uśmiech, życzliwość i poczucie, że jest pani ważną częścią naszej lokalnej wspólnoty.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze