Abiturienci Zespołu Szkół nr 2 im. Jana Długosza w Wieluniu bawili się na balu studniówkowym w nocy z soboty na niedzielę (27 na 28 stycznia). Niewielu piątoklasistów zrezygnowała z zabawy, bądź ze względu na prywatne okoliczności było do tego zmuszonych. – Dziś bawią się tutaj 153 osoby, 103 z nich to nasi tegoroczni maturzyści – zaznaczał dyrektor „Długosza” Dariusz Kowalczyk.
Tradycyjnym polonezem rozpoczął się bal studniówkowy w wieluńskim ZS nr 2. Uczniowie pod okiem Iwony Janeckiej i Rafała Janeckiego przygotowali też walca. Do tego tańca zaprosili również nauczycieli oraz swoich gości.
- Czas w szkołach, w klasach maturalnych dzieli się na czas do studniówki i po studniówce, czyli czas do matury – wskazywał Dariusz Kowalczyk, dyrektor placówki, który zwracał się do rodziców, dziękując że podjęli się organizacji studniówki, przez co włączyli się w kultywowanie szkolnej tradycji.
Reklama- Bez zaangażowania rodziców żaden proces edukacyjny i wychowawczy nie może się zakończyć sukcesem – podkreślił dyrektor.
- Zdobywanie wiedzy, poznanie meandrów życia, pokonywanie przeszkód to trudna sztuka. Niech dzisiejszy bal pozwoli wam zapomnieć o wszystkich trudnościach i kłopotach, napotykanych w procesie edukacji czy trudnościach wychowawczych – życzył abiturientom szampańskiej zabawy do białego rana
- Potem proszę was serdecznie, abyście dołączyli do uczniów lat minionych i przyłożyli się do nauki. Te 100 dni to długi okres – uważa pedagog, dlatego radził uczniom, aby wykorzystali go na czytanie zaległych lektur, rozwiązywanie zadań i nadrabianie zaległości, a także utrwalanie materiału.
Reklama
Kilka słów do kolegów, którzy już niedługo opuszczą szkolne mury, miał przedstawiciel samorządu szkolnego, Piotr Ignasiak.
- Powodzenia, pomyślności i odwagi, która prowadzi do celu - życzył.
Chwile wzruszenia przeżył podczas balu ZS nr 2 wieluński starosta, Marek Kieler, który sam jest absolwentem tej szkoły.
- Mam nadzieję, że ten dzień trwale zapisze się w waszej pamięci – kierował słowa do maturzystów, licząc że choć przez jedną noc będą mogli zapomnieć o zbliżającej się wielkimi krokami maturze.
Reklama
Istotną radę miał dla abiturientów burmistrz Wielunia, Paweł Okrasa.
- Ważne jest to, abyście w procesie edukacji wrastania, zdobywani nowych kompetencji, nie stracili poczucia, że warto być dobrym człowiekiem. Bez względu na to, czy będziecie inżynierami, lekarzami, politykami, żebyście byli dobrymi ludźmi – prosił samorządowiec.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze