Reklama

Zwyzywał, uderzył i zabrał telefon - to miało być rozliczenie za nieudane interesy

29-latek najpierw zwyzywał, a potem uderzył i zabrał telefon 44-latkowi. Napastnik szybko wpadł w ręce policji.

Do zdarzenia doszło na zbiegu ulic Pabianickiej i Łukowej w Łodzi. Na miejscu był napadnięty 44-latek. Jak poinformował, przechodził obok terenu zielonego przy pobliskim markecie. Była tam grupka ludzi. Jeden z nich, znany mu 29-latek, podszedł do niego i zaczął wyzywać, a następnie uderzył pięścią w twarz i zabrał telefon. Stwierdził, że to rozliczenie za ich niezrealizowane interesy. 

- Kiedy zaatakowany próbował wstać, otrzymał od agresora kolejne uderzenie. W pewnym momencie 44-latek wykorzystał nieuwagę oprawcy, wstał, wyrwał mu swój telefon i uciekł, a następnie zadzwonił na numer alarmowy 112 - mówi podkom. Maksymilian Jasiak z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Łodzi. 

Reklama

Policjanci natychmiast skierowali się w miejsce gdzie miało dojść do napaści. W grupie stojących mężczyzn, zauważyli osobę, która odpowiadał rysopisowi sprawcy. 29-latek został zatrzymany i usłyszał już zarzuty znieważenia oraz dokonania rozboju, za co może mu grozić kara nawet 15 lat pozbawienia wolności. Decyzją sądu, na wniosek prokuratora, został on tymczasowo aresztowany.

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości