Kacper Klimek - 22-letni mieszkaniec Wieruszowa - apeluje o pomoc! Mężczyzna zmaga się z guzem zarodkowym jądra z przerzutami do jamy brzusznej i płuc. Walka z chorobą trwa już prawie pół roku i choć większość zabiegów finansowana jest poprzez Narodowy Fundusz Zdrowia - rodzinie wciąż potrzebne są środki na pokrycie dodatkowych kosztów. Jak można pomóc 22-latkowi?
Pierwszą operację orchidektomii prawostronnej - usunięcia jądra - mieszkaniec Wieruszowa przeszedł w listopadzie ubiegłego roku. Niestety dalsze badania histopatologiczne wykazały, że nastąpiły przerzuty. W związku z tym, w ciągu kolejnych miesięcy 22-latek przeszedł cztery cykle agresywnej chemioterapii.
- Po chemioterapii i kolejnym badaniu zostałem zakwalifikowany do limfadenktomii zaotrzewnowej, która odbyła się w kwietniu. Obecnie czekam na kolejne wyniki histopatologiczne po usunięciu guza oraz tkanek chłonnych w jamie brzusznej, od których będzie zależało dalsze moje leczenie. Przez ostatnie miesiące nowotwór wywrócił całe moje życie do góry nogami - mówi Kacper Klimek.
Choć większość leczenia mieszkańca Wieruszowa finansowana jest w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia - choroba wiąże się z wieloma dodatkowymi kosztami. Chodzi tutaj m.in. o opłaty za zastrzyki, leki, badania, prywatne wizyty, środki opatrujące czy dietę. Rodzina musi także pokryć koszty opłat za bank nasienia.
- Każde wsparcie z Państwa strony pozwoli mi nie myśleć o kwestii finansowej. Choć wiem, że przede mną jeszcze długa droga to pozwoli mi całe swoje siły skierować na powrót do pełnego zdrowia, normalnego życia i tego szczęścia oraz uśmiechu sprzed walki z nowotworem. Będę bardzo wdzięczny za każde wsparcie oraz modlitwę o moje zdrowie - dodaje Kacper Klimek.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze