Krowy w jednym z gospodarstw w miejscowości Wielgie, gmina Ostrówek, żyją w warunkach iście luksusowych. Nowoczesność i poziom bezpieczeństwa w ich apartamentach są imponujące. Mechanizacja, automatyzacja i dbałość o dobre warunki w oborze przynoszą wymierne efekty. Dobrostan, postęp i wydajność to hasła przewodnie w tym gospodarstwie.
Wioleta i Tomasz Nowakowie to postępowi rolnicy z gminy Ostrówek. Od 32 lat hodują krowy mleczne i prowadzą gospodarstwo rolne. Zaczynali od siedmiu sztuk bydła i kilku hektarów ziemi. Początki były ciężkie. Wszystko robili własnymi rękoma. Dziś ich stado liczy ponad sto krów, a uprawy na paszę 100 ha. Stale idą z duchem czasu, a pomaga im z zapałem syn Szymon. Rodzina specjalizuje się w hodowli krów holsztyńsko-fryzyjskich czerwono-białych i czarno-białych.
Organizacja pracy i przejrzysty podział ról w gospodarstwie Nowaków to podstawa sukcesu.
- Mąż zajmuje się głównie wozami paszowymi, syn uprawą pola, a ja cielakami i papierologią – rzeczowo relacjonuje Wioleta Nowak.
Rolnicy prowadzą gospodarstwo zgodnie z koncepcją swobodnego ruchu. Zwierzęta same decydują o tym, kiedy chcą jeść i pić, kiedy odpoczywać, a kiedy być dojone. Młode pokolenie krów jest równie dobrze zaopiekowane. Cielaki w spokoju dorastają na własnym osiedlu, w oddzielnych boksach wyposażonych w specjalne budki.
Do obory nie może sobie każdy wejść, ot tak. Wioleta i Tomasz z wielką starannością przestrzegają zasad higieny, bezpieczeństwa i profilaktyki w hodowli. Nowoczesne urządzenia, systemy monitorowania i alarmowania oraz roboty zainstalowane w oborach ułatwiają pracę rolnikom, a przede wszystkim poprawiają jakość życia bydła.
- Postawiliśmy na mechanizację, ale i tak mamy mnóstwo pracy. Zawsze jest coś do roboty – mówi Tomasz Nowak.
- Przynajmniej bezrobocie nam nie grozi – dodaje z uśmiechem jego żona Wioleta.
Krowy mają tu wolność wyboru i szeroki zakres swobody. Same mogą decydować, kiedy i jak długo będą dojone. A wszystko za sprawą dwóch nowoczesnych robotów udojowych Lely. Potrzebująca krowa wchodzi do boksu, zajmuje się przekąską, a w tym czasie maszyna czyści jej wymiona, podłącza dojarkę i robi swoje. Bywa, że hodowlane gwiazdy ustawiają się w kolejce. Wśród nich Wiki, Sara, Delta, Bella, Amazonka, Truskawka i wiele innych.
Ale i krowa nie samą pracą żyje. W ramach relaksu może udać się do innej części obory, gdzie specjalne urządzenia przeprowadzą jej szczotkowanie czy masaż. A w trosce o urodę i higienę kończyn dolnych może zanurzyć racice w odkażającej i kojącej pianie.
Krowy Wiolety i Tomasza Nowaków doceniają troskę i starania gospodarzy, odwdzięczając się wysoką wydajnością i jakością mleka. Wspólne wysiłki ludzi i zwierząt zostały dostrzeżone na arenie ogólnopolskiej i wielokrotnie nagrodzone.
Już w 2011 hodowcy zostali wyróżnieni w etapie wojewódzkim Ogólnopolskiego Konkursu Bezpieczne Gospodarstwo Rolne i IV Targach Naturalnej Żywności Natura Food. Otrzymali Puchar Dyrektora Oddziału Terenowego Agencji Rynku Rolnego.
Po raz kolejny praca rolników została doceniona w 2015, gdy zdobyli Puchar Marszałka Województwa Łódzkiego Witolda Stępnia za zajęcie III miejsca w etapie wojewódzkim XIII Ogólnokrajowego Konkursu Bezpieczne Gospodarstwo Rolne.
W 2017 małżeństwo Nowaków zostało uhonorowane przez zarząd Rejonowego Banku Spółdzielczego w Lututowie tytułem: Partner Godny Zaufania.
W 2023 odebrali Puchar Marszałka Województwa Łódzkiego Grzegorza Schreibera za zajęcie III miejsca w etapie wojewódzkim XX edycji konkursu Bezpieczne Gospodarstwo Rolne.
Rok 2023 był dla małżonków pasmem sukcesów. Tomasz Nowak został wówczas srebrnym medalistą województwa łódzkiego w kategorii: Hodowca o najwyższej wydajności krów w stadzie od 100,1 do 150 sztuk. Domową galerię nagród Nowaków zasiliła statuetka Mleczny Laur.
Luksusy, w jakich żyją krowy przynoszą efekty. Również w 2023 stado Nowaków znalazło się w gronie najefektywniej zarządzanych TOP 100 w skali ogólnokrajowej, według wskaźnika Moje Stado 2023 z wynikiem 82 MS. Tym sposobem Tomasz został hodowcą certyfikowanym przez Polską Federację Hodowców Bydła i Producentów Mleka (PFHBiPM).
Rok 2024 zaowocował Mlecznymi Laurami w dwóch kategoriach. Bezkonkurencyjna w województwie pod względem laktacji okazała się czerwono-biała krowa Nowaków, o wdzięcznym imieniu Strzałka. Drugie i trzecie miejsce zajęły: Truskawka i Czerwona.
Tegoroczne rozdanie Mlecznych Laurów również nie mogło się obyć bez małżeństwa Nowaków. Świętująca 30-lecie PFHBiPM zorganizowała imprezę 28 kwietnia w Nowym Adamowie pod hasłem przewodnim „Z hodowcami w przyszłość”. Działalność Wiolety i Tomasza świetnie wpisuje się w to motto. Do domu wrócili ze statuetką za III miejsce w kategorii obory od 50,1 do 150 krów.
Rolnicy nie zamierzają jednak spocząć na laurach, choćby mlecznych, i wciąż poszukują nowych rozwiązań, technologii i pomysłów na unowocześnianie hodowli. Korzystają z dobrych praktyk stosowanych w gospodarstwach nie tylko polskich, ale i zagranicznych. Chwalą przede wszystkim rolników kanadyjskich i holenderskich.
Mimo dużego wsparcia ze strony dzieci, życie Wiolety i Tomasza Nowaków nie jest wolne od problemów i obaw. Pogoda, klęski żywiołowe, widmo pryszczycy, niebieskiego języka czy innych chorób to codzienne troski każdego hodowcy bydła i szeroki temat na kolejny artykuł.
- Najważniejsze, żeby zdrowie dopisywało nam i zwierzętom. Wtedy wspólnie ze wszystkim damy sobie radę – podsumowuje Wioleta Nowak.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nowakowie są bardzo fajnymi ludźmi i widać od lat, że idą w dobrą stronę. Są wokół nich ludzie, którzy naprawdę im kibicują. Cieszy fakt, że się rozwijają, ciągle ulepszają swoje gospodarstwo. Może warto zacząć się uśmiechać do pobliskich ludzi...
Nowakowie są bardzo fajnymi ludźmi i widać od lat, że idą w dobrą stronę. Są wokół nich ludzie, którzy naprawdę im kibicują. Cieszy fakt, że się rozwijają, ciągle ulepszają swoje gospodarstwo. Może warto zacząć się uśmiechać do pobliskich ludzi...