29-letni obcokrajowiec najpierw okradł swoją byłą partnerkę, a następnie próbował uciec do swojego kraju... samolotem. Policjanci zatrzymali go na lotnisku.
Do zdarzenia doszło na terenie Łodzi. 35-letnia poinformowała mundurowych, że jej były partner przyszedł do niej pod pretekstem spotkania się z ich wspólnym dzieckiem. Mężczyzna został na noc. Gdy ona spała, on zajął się plądrowaniem mieszkania. 29-latek szukał pieniędzy i wartościowych rzeczy, a kobietę obudził hałas. Natychmiast wezwała pomoc. Kiedy chciała uniemożliwić mu ucieczkę, ten wyrwał jej telefon i użył wobec niej przemocy, zmuszając ją do otwarcia drzwi wyjściowych.
- Jego łupem padła gotówka w kwocie 1700 dolarów amerykańskich, 1300 euro i 2000 złotych, a także biżuteria o wartości 15 tysięcy złotych i wart ponad 8 tysięcy złotych telefon komórkowy - mówi kom. Agnieszka Jachimek z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi.
Reklama
Funkcjonariusze szybko wpadli na jego trop. Okazało się, że mężczyzna chciał uciec do Armenii. Zatrzymano go na terenie lotniska Okęcie. Policjanci odzyskali skradzioną biżuterię, część gotówki i telefon komórkowy. 29-latek usłyszał już zarzut kradzieży rozbójniczej. Grozi mu za to do 10 lat więzienia. Mężczyzna został tymczasowo aresztowany na okres trzech miesięcy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze