Kto w tym roku wyhodował najokazalszy, kto najdłuższy, a kto najgrubszy korzeń chrzanu w regionie? Tego dowiedzieliśmy się podczas jubileuszowego XV Wojewódzkiego Święta Chrzanu w Osjakowie. Impreza przyciągnęła tłumy.
Jest niedziela, 23 sierpnia. Na plac przy Gminnym Ośrodku Kultury w Osjakowie z minuty na minutę przybywa coraz więcej osób. Rozpoczyna się wielkie osjakowskie Święto Chrzanu. Tradycyjnie wydarzenie zainaugurował barwny korowód podczas którego zaprezentowano nadwarciański chrzan i produkty lokalnych przedsiębiorców.
Następnie na scenie pojawił się zespół Osjakowianie. Po ich występie nadszedł czas na okoliczościowe przemówienia organizatorów oraz zaproszonych gości.
Po części oficjalnej nie mogło zabraknąć oczywiście konkursów, które każdego roku towarzyszą imprezie. Bo przecież trzeba było sprawdzić, kto ma najokazalszy, najdłuższy i najgrubszy korzeń, kto najlepiej poradzi sobie z jego tarciem, a nawet kto potrafi najcelniej rzucić korzeniem. Chrzan znalazł się więc w centrum uwagi w każdej możliwej odsłonie.
W konkursie na najokazalszy korzeń chrzanu zwyciężyła Edyta Rybak. Najdłuższy korzeń zaprezentowała Agnieszka Zając. Najgrubszym korzeniem mógł pochwalić się Andrzej Furmańczyk. Natomiast w konkursie tarcia chrzanu bezkonkurencyjni okazali się Sylwia i Marcin Hadryś. Najcelniej korzeniem rzucał Kacper Kędzia.
A na koniec przyszedł czas na najsmaczniejszą z konkurencji, czyli konkurs na najokazalszą zupę chrzanową. Tu nie liczyły się już długość, grubość ani celność, ale przede wszystkim smak i pomysłowość. Kto tym razem upichcił najpyszniejszą zupę, która podbiła podniebienia jury? Towarzystwo Przyjaźni Polsko-Francuskiej ,,Bez granic" z Osjakowa! Panie chętnie podzieliły się swoim przepisem.
- Procedura gotowania zupy jest długotrwała. Każdy to robi na swój sposób. Ale sekret tkwi w tym, że nie mieszamy tylko zupy z wodą z chrzanu i warzyw, tylko najpierw gotujemy dobry wywar z różnych mięs i warzyw - opowiada Barbara Domagała, wiceprezes Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Francuskiej ,,Bez granic" z Osjakowa.
- Później warzywa miksujemy na jednolitą masę. Oczywiście do tego dodaje się boczek i kiełbaskę - wtrąca Halina Piekara.
- Wcześniej jeszcze, zanim wywar się ugotuje, wrzucamy do niego ziemniaki, żeby się nie rozgotowały i nabrały smaku. Póżniej dodajemy właśnie ten boczek i kiełbaskę. Zaprawiamy chrzanem i na koniec śmietanką trzydziestką - dodaje Barbara Domagała.
Zupę chrzanową, jak i wiele innych lokalnych wyrobów można było skosztować na licznych stoiskach sołectw, Kół Gospodyń Wiejskich, stowarzyszeń i producentów. Oj było ich naprawdę dużo. Każdy chciał zaprezentować swoje specjały.
- Zupy chrzanowej miałyśmy przygotowane ponad 20 litrów. Naprawdę szybko poszła. O godzinie 15:00 zaczęłyśmy dysponować zupą, a o 17:00 już niestety jej zabrakło. Myślę, że to dlatego, że zupa po prostu smakowała - relacjonuje Maja Szerszeń, reprezentantka stowarzyszenia „Wrońsko Moja Maleńka Ojczyzna” z gminy Konopnica.
- Ale mamy również pierożki z mięsem i kołduny z rosołem, pajdę ze smalcem i wiele innych przekąsek - wymienia Maja.
Odwiedzający mieli nie lada dylemat, od czego zacząć degustację. Barbara i Zenon Skurka z Rychłocic postawili na klasykę. Swoją ucztę rozpoczęli od tradycyjnego chleba ze smalcem.
- Jak narazie spróbowaliśmy pajdę chleba ze smalcem i stwierdzamy, że jest bardzo smaczny - mówi Barbara Skurka.
- A co będzie następne? Jeszcze nie wiemy - śmieje się Zenon.
- Jesteśmy tutaj już któryś rok z kolei i zawsze jest fajnie i pysznie - dodaje Barbara.
Jedno jest pewne. Z Osjakowa nikt nie wrócił do domu z pustym żołądkiem.
O gościnności gospodarzy i wyjątkowym smaku serwowanych tego dnia potraw mówiła również burmistrz Miasta i Gminy Osjaków Renata Kostrzycka.
- Nie da się przejść obojętnie wobec gościnności i życzliwości wszystkich stowarzyszeń, które tutaj są. Oczywiście dzisiaj zupa chrzanowa króluje. Jest niesamowicie dobra. W innym dniu nie smakuje tak jak dzisiaj - podkreśla burmistrz Kostrzycka.
Wydarzenie wzbogacił także bogaty program artystyczny. Na scenie zaprezentowali się lokalni artyści: dzieci i dorośli z GOK-u w Osjakowie oraz laureaci Nadwarciańskiego Konkursu Wokalnego.
Wieczorem pojawiło się mocniejsze brzmienie. Na osjakowską scenę wkroczył pełen pozytywnej energii zespół Antyforma. To, co oni wyprawiali na scenie, trudno opisać słowami. To trzeba było po prostu zobaczyć!
Po tym mocnym muzycznym wejściu publiczność czekała na kolejne koncerty. Jako gwiazda wieczoru wystąpiła Halina Frąckowiak. Publiczność chętnie włączała się w śpiewanie m.in. dobrze znanego utworu „Papierowy księżyc”.
Później sceną zawładnął zespół Video. Muzycy przyznali, że darzą Halinę Frąckowiak ogromną sympatią, dlatego swój koncert również rozpoczęli od jednego z jej utworów. Następnie fani zespołu bawili się przy dobrze znanych i lubianych przebojach takich jak „Środa, czwartek” czy „Idę na plażę”.
Na zakończenie jubileuszowego świętowania odbyła się huczna dyskoteka, którą poprowadził DJ Szaman.
Imprezę podsumowała burmistrz Renata Kostrzycka, która nie kryła zadowolenia z tegorocznej frekwencji.
- Wojewódzkie Święto Chrzanu jest jednym z ważniejszych wydarzeń w naszej gminie, ale myślę, że ranga tego wydarzenia to nie tylko teren gminy, ale rówież powiatu wieluńskiego czy dalszych okolic - mówi burmistrz Osjakowa.
- Mogę powiedzieć, że jubileuszowe Wojewódzkie Święto Chrzanu w Osjakowie zdecydowanie jest udane, patrząc na tłumy ludzi, którzy nas odwiedzili. To coś niesamowitego. Zawsze cieszymy się wtedy, jeśli są uczestnicy. To dla nich to wydarzenie organizujemy. Wszystkim serdecznie dziękuje - podsumowuje Renata Kostrzycka.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze