Wielu samorządowców zastanawia się, jak uniezależnić swoją gminę od monopolistów, którzy odbierają odpady. Ceny za odbiór i zagospodarowanie śmieci w ciągu ostatnich trzech lat poszły we wszystkich gminach o kilkaset procent wgórę. Burmistrz Działoszyna, Rafał Drab, szansy na zmniejszenie skali problemu upatruje w powołaniu samorządowej firmy transportowej.
Ponad milion złotych - tyle do wywozu i zagospodarowania odpadów od mieszkańców dokłada działoszyński ratusz. Tylko dlatego, w przeciwieństwie do innych gmin w okolicy, tutejsi płacą po 25 zł od osoby za wywóz odpadów (lub po 22 zł, jeśli segregują śmieci.
- 1 mln zł o jest bardzo dużo – podkreśla Rafał Drab, burmistrz Działoszyna.
- Starczyłoby na remont jakiejś drogi – dodaje.
Urzędnicy z Działoszyna próbują uszczelniać system, kontrolują posesje czy korzystają z aplikacji, która miała wykryć nieuczciwych. Mimo to ilości odpadów przybywa a mieszkańcy płacą wciąż więcej. Co prawda firmy śmieciowe regularne podwyżki tłumaczą wzrostem opłaty za składowanie tony odpadów, jednak nie widać, aby rezygnowały z wysokich marż, wręcz przeciwnie. Wyniki finansowe ich działalności wychodzą mocno na plus.
Rafał Drab ma serdecznie dość tej sytuacji. Już półtora roku temu podjął ze swoimi kolegami samorządowcami rozmowy na temat utworzenia samorządowej spółki samochodowej. Wtedy w spotkaniu brało udział wielu włodarzy. Gospodarzem był Paweł Okrasa, burmistrz Wielunia. Pomysłodawcy widzieli przyszłość swojej idei w wykorzystaniu potencjału wieluńskiego Przedsiębiorstwa Komunalnego, której udziałowcem jest Wieluń.
- Zainteresowanie samorządów było bardzo duże - relacjonuje Drab.
- Liczyliśmy, że Wieluń do tego projektu przystąpi, bo miasto posiada zasoby, wszelkie zgody i pozwolenia, jednym słowem przetarty szlak – relacjonuje burmistrz Działoszyna.
- Mogliśmy PK wesprzeć finansowo, dokapitalizować. Nie chcemy przecież nic za darmo. Okazuje się jednak, że pan burmistrz Wielunia, Paweł Okrasa, nie jest zainteresowany. Trudno powiedzieć dlaczego, ale opór jest.
Drab się nie poddaje jednak i nie rezygnuje z ambitnych planów. Pomysł postanowił znowu rozwijać.
- Na razie swoje zainteresowanie przystąpieniem do spółki zgłosiły wszystkie gminy z terenu powiatu pajęczańskiego, oraz trzy z powiatu wieluńskiego, Wierzchlas, Osjaków oraz Konopnica, sadzę, że chętnych będzie jednak więcej – wylicza burmistrz Drab.
Włodarz podaje, że przed nimi trudne zadanie.
- Jesteśmy optymistami w tym temacie, ale ciężko powiedzieć, jak to zafunkcjonuje - zaznacza.
- Dzięki takiej spółce być może uda nam się zmniejszyć rachunki dla mieszkańców, ale przede wszystkim będziemy mieć kontrolę nad całą gospodarką odpadami.
Magdalena Lizurej
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze