Zapach ziemniaków pieczonych w ognisku, rodzinne konkursy, rozmowy przy wspólnym stole i sporo praktycznej wiedzy o bezpieczeństwie. Tak wyglądało III Jesienne Święto Ziemniaka na Osiedlu nr 4 w Wieluniu. W sobotę, 12 września, teren przy ulicy Wiśniowej ponownie stał się miejscem sąsiedzkiego spotkania mieszkańców.
Motyw przewodni był oczywisty – ziemniak. Trafiał do ogniska, stawał się rekwizytem w konkursach, służył do tworzenia stempli, pojawiał się w dekoracjach i zabawach dla najmłodszych. Każdy mógł sam upiec ziemniaka i doprawić go według własnego gustu masłem, solą lub twarogiem.
– Każdy mieszkaniec miał możliwość upiec własnego ziemniaka, doprawiając go wedle uznania: masłem, solą lub twarogiem – mówi Paulina Borkowska, przewodnicząca zarządu Osiedla nr 4 w Wieluniu.
Na samym pieczeniu jednak się nie skończyło. Dzieci i dorośli sprawdzali się podczas odważania kilograma ziemniaków na tradycyjnej wadze szalkowej, rywalizowali o najdłuższą obierkę oraz uczestniczyli w ziemniaczanych biegach. W strefie twórczej można było ozdabiać bawełniane torby ziemniaczanymi stemplami, malować balony i kolorować przygotowane ilustracje.
Piknik miał również wyraźny wymiar edukacyjny. Strażacy z OSP w Gaszynie przygotowali pokaz ratownictwa, natomiast druhowie z OSP Wieluń mówili o bezpiecznym ogrzewaniu mieszkań. Rozdawano czujniki dymu, można było obejrzeć wóz strażacki i przejechać się nim.
O bezpieczeństwie na osiedlu rozmawiała z mieszkańcami także przedstawicielka Komendy Powiatowej Policji w Wieluniu. Policjanci udostępnili radiowóz, a zainteresowani mogli sprawdzić m.in., jak zaburzone postrzeganie rzeczywistości symulują alkogogle.
Była też przestrzeń na powrót do tradycyjnych sposobów przygotowywania żywności. Magdalena Jaroch poprowadziła warsztaty chlebowe, natomiast Andrzej Chrzanowski pokazał prawdziwy ul i opowiadał o pracy pszczół oraz powstawaniu miodu.
O zdrowiu przypominali przedstawiciele Aptek Burchacińscy. Na przygotowanym stanowisku można było zmierzyć ciśnienie krwi oraz poziom cukru. Najmłodsi w tym czasie korzystali z dmuchańca i przygotowanych dla nich zabaw oraz konkursów.
Wydarzenie miało również wymiar charytatywny. Podczas spotkania zbierano pieniądze na walkę z chorobą Fabianka Majchrowskiego.
Najważniejsza była jednak sąsiedzka integracja. Wspólne ognisko, zabawy i rozmowy stworzyły okazję do spotkania osób, które na co dzień mieszkają obok siebie, ale nie zawsze mają czas, by dłużej ze sobą porozmawiać.
– Jesienne święto ziemniaka tworzy przestrzeń do budowania wspólnoty osiedlowej, w której każdy mieszkaniec ma wyjątkowe, własne miejsce – podkreśla Paulina Borkowska.
III Jesienne Święto Ziemniaka zostało sfinansowane z budżetu Samorządu Województwa Łódzkiego w ramach dotacji „Łódzkie dla osiedli”.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze